Audi A6 / A7 Klub Polska Strona Główna




PRZYPOMNIJ HASLO

 


 Ogłoszenie 
Zanim napiszesz nowy temat na forum A6 / A7, skorzystaj ze standardowej lub poniższej, dodatkowej wyszukiwarki. Twój problem mógł być już omawiany.

Opony i felgi Audi A6 motostacja.pl w a6klub.pl OC/AC OC/AC sklep z częściami samochodowymi forum audi a6 Tarcze, hamulce forum audi a6
Felgi Audi A6
Części
samochodowe
SklepOpon.com
opony i felgi
Kup OC/AC
Express Parts
Przepływomierz
powietrza
Układ hamulcowy Sprawdzenie VIN

Weryfikacja Historii Wypadkowej Pojazdu


Poprzedni temat «» Następny temat
A6 C6 - uderzony po drzwiach i błotnik tył
Autor Wiadomość
Łukasz1981


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 165KM
Napęd: Quattro
Rok: 1999
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Łukasz
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 91
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-02-15, 02:26   

hak64 napisał/a:
Wbrew powszechnej opinii, aby uzyskać należne (pełne) odszkodowanie, wcale nie trzeba przedstawiać faktur za naprawę. Ubezpieczyciel nie ma prawa żądać faktur za naprawę pojazdu, bowiem poszkodowany nie musi go naprawiać, może sprzedać go w stanie uszkodzonym, zrobić z niego budę dla psa, albo kurnik, a odszkodowanie i tak mu się należy w pełnej wysokości. Tym samym nie można w wycenie szkody stosować rabatu, bo było by to świadome naruszenie prawa poszkodowanego do pełnego odszkodowania.
Ktoś, kto ma choć trochę pojęcia o obowiązujących przepisach, bez trudu wyegzekwuje swoją należność (pełne odszkodowanie, wyliczone na podstawie cen części oryginalnych i godziwej stawki rbg). Na tym bazują (żerują) firmy skupujące szkody (ja też w takiej pracuję, robiąc dla nich wyceny szkód /zwykle dwu-trzykrotnie wyższe, niż te sporządzone przez ubezpieczyciela/).
Ubezpieczyciele świadomie lawirują w przepisach sugerując poszkodowanemu, że nic więcej nie ugra. Czynią to z pełną świadomością, że tym sposobem oszukują ubezpieczonego, ale to ich (ubezpieczycieli) interes.
W wyroku z dnia 16 maja 2002 r. (sygn. akt V CKN 1273/00) Sąd Najwyższy wskazuje, iż rzeczywista naprawa nie stanowi warunku dla dochodzenia odszkodowania z tytułu uszkodzonego samochodu, obliczonego na podstawie ustalonych kosztów naprawy.
W wyroku z dnia 27 czerwca 1988 r. (sygn. akt I CR 151/88) Sąd Najwyższy podkreślił, iż roszczenie o świadczenia należne od zakładu ubezpieczeń z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego, czy naprawa została już dokonana. Wysokość świadczeń obliczać należy na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 grudnia 2006 r. (sygn. akt IV CSK 299/06), ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym nie zawsze spoczywa na powodzie (czytaj poszkodowanym). Ten kto odmawia uczynienia zadość żądaniu powoda obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje. Zdaniem Sądu Najwyższego, odszkodowanie obejmuje przede wszystkim kwotę pieniężną konieczną do opłacenia napraw uszkodzonego pojazdu lub przywrócenia go do stanu sprzed wypadku.
Łukasz1981 napisał/a:
Mam nadzieję , że nie podałeś numeru konta , tak jak pisałem .

Kolego Łukaszu, jedno własne doświadczenie z likwidacją szkody, nie czyni z nikogo specjalisty w przedmiotowej materii. Podanie nr konta w niczym nie przeszkadza. Jeśli wpłynie kasa z tzw kwoty bezspornej, to nikt już jej nie zabierze, a o dopłatę można walczyć dalej. Nie ma też przeszkód by zmienić zdanie i odstawić auto na naprawę z rozliczeniem bezgotówkowym. Kasę z odszkodowania przekazujemy wówczas na konto warsztatu, a on walczy o resztę.

Miłego dnia.




Widzę Kolego , że to jednak Ty nic nie zrozumiałeś z mej wypowiedzi , więc tak lekko łapotologicznie to Ci przedstawię , tak po kolei :


Cytat z Twej wypowiedzi

Ktoś, kto ma choć trochę pojęcia o obowiązujących przepisach, bez trudu wyegzekwuje swoją należność (pełne odszkodowanie, wyliczone na podstawie cen części oryginalnych i godziwej stawki rbg). Na tym bazują (żerują) firmy skupujące szkody (ja też w takiej pracuję, robiąc dla nich wyceny szkód /zwykle dwu-trzykrotnie wyższe, niż te sporządzone przez ubezpieczyciela/).

moja odpowiedź
Nie wszyscy tutaj mają pojęcie , o tego typu sprawach ,ludzie są nie świadomi . I mi chodzi o to, aby taki zwykły człowiek , mógł otrzymać należyte ubezpieczenie , co do rozmiarów szkody bez udziału właśnie takiej firmy , ... która , jak sam napisałeś "żeruje" na nie wiedzy takiej poszkodowanej osoby , i zabiera część z jego odszkodowania , tym samym je pomniejszając o swoją prowizję . Po co mają płacić takim firmom jak Twoja , jak dzięki temu co napisałem , mogą to zrobić sami .


Cytat z Twojej wypowiedzi

Ubezpieczyciele świadomie lawirują w przepisach sugerując poszkodowanemu, że nic więcej nie ugra. Czynią to z pełną świadomością, że tym sposobem oszukują ubezpieczonego, ale to ich (ubezpieczycieli) interes.


moja odpwoiedź
Te świadome lawirowanie w przepisach , i sugerowanie poszkodowanemu , że nic więcej nie ugra , .. to najnormalniej w świetle prawa zwykłe świadome złodziejstwo , oszustwo , i zawłaszczenie należnych pieniędzy . I takie coś w świetle prawa jest karane .
To teraz mam pytanie do Ciebie , .. ciekawe czemu w Niemczech wszystkie kosztorysy są od razu robione na stawkach aso , i częściach aso ?? Uświadomię Cię , ... a to dlatego , że gdyby firma ubezpieczeniowa zrobiła kalkulację szkody na zamiennikach , to z miejsca taki poszkodowany niemiec idzie do sądu , .. i taka ubezpieczalnia płaci ogromną karę za próbę wyłudzenia , i zawłaszczenia należnych pieniędzy , za świadomie źle naliczone odszkodowanie - i tam się z tym nie pierniczą , dowalają takie kary , że żadna firma ubezpieczeniowa na takie coś sobie najnormalniej nie pozwoli .
Dlatego my Polacy , chętnie kupujemy od nich lekko uszkodzone auta , z niskim przebiegiem , ... gdzie drobna stłuczka kończy się u nich w sumie szkodą całkowitą . Bo wszystko jest robione u nich na ori gratach z aso , i tak samo są liczone stawki roboczogodzin .



Cytat z Twej wypowiedzi


Kolego Łukaszu, jedno własne doświadczenie z likwidacją szkody, nie czyni z nikogo specjalisty w przedmiotowej materii. Podanie nr konta w niczym nie przeszkadza. Jeśli wpłynie kasa z tzw kwoty bezspornej, to nikt już jej nie zabierze, a o dopłatę można walczyć dalej. Nie ma też przeszkód by zmienić zdanie i odstawić auto na naprawę z rozliczeniem bezgotówkowym. Kasę z odszkodowania przekazujemy wówczas na konto warsztatu, a on walczy o resztę.



moja odpowiedź

Tak miałem jedno , jak dla mnie fajne doświadczenie ze stłuczką .... i dzięki temu dostałem 6500 zł odszkodowania , z czego na naprawę auta wydałem nie cały 1000 zł , bo to ja zdecydowałem , że kupię sobie używane części w eleganckim stanie , a reszt została mi w kieszeni - co w tym złego ??
Podanie numeru konta , .. przed uczciwą kalkulacją szkody , .. skutkuje tym , .. że przelewają Tobie marne grosze - gdzie zrobili kalkulacje na zamiennikach , tym samym okradając Ciebie z pieniędzy .
Wtedy to Ty tracisz swój czas , i swoje pieniądze biegając po sądach , i dopraszasz się by dopłacili Ci więcej , ... naprawdę jest to bardzo poniżające , .. bo taka firma na Ciebie najnormalniej zlewa , i ma cię głęboko w dupie .
W momencie gdy nie podasz im numeru konta , nie mogą swego złodziejskiego procederu wprowadzić w życie , ... i są udupieni . A to dlatego , że oni też są nadzorowani przez komisje z rozliczania się szkód . Tym samym , gdy są pod presją czasu , w dodatku , gdy wynajmujesz sobie jeszcze auto zastępcze wymusza to na nich poprawne wyliczenia Twojej szkody , bez żadnego zawłaszczenia należnej Tobie złotówki . I to wszystko odbywa się bez szargania Twoich nerwów , poniżania Ciebie w olewaniu Twoich próśb w dopłacie do odszkodowania , i biegania po sądach . A i zawsze możesz iść do rzecznika praw konsumenta .


Gdybym na tym się wcale nie znał , .. to musiał bym wynająć taką firmę jak Twoja , i jej zapłacić . Ale jak widać jakoś sobie poradziłem , ... a gdyby firmy ubezpieczeniowe nie stosowały w Polsce takiego złodziejskiego procederu , to najnormalniej takie firmy jak Twoja nie były by potrzebne . Gdyby podczas takiej rozprawy , o wypłatę uczciwego odszkodowania poszkodowany złożył by wniosek o próbę kradzieży wobec takiej nieuczciwej firmy na jego osobie , a sąd by ukarała taką firmę ubezpieczeniową karą w wysokości 100 000 zł na przykład , .. i tak jedną , drugą , trzecią firmę .... to szybciutko taki złodziejski proceder by się skończył ... zobacz ile to czasu , i problemów by zaoszczędziło w tej materii .
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 29
Skąd: Żory
Wysłany: 2019-02-15, 06:45   

Łukasz1981 napisał/a:
moja odpowiedź
Nie wszyscy tutaj mają pojęcie , o tego typu sprawach ,ludzie są nie świadomi . I mi chodzi o to, aby taki zwykły człowiek , mógł otrzymać należyte ubezpieczenie , co do rozmiarów szkody bez udziału właśnie takiej firmy

Już raz zwróciłem Ci kolego uwagę, że jednorazowe doświadczenie , nie czyni z nikogo specjalisty. Sądząc choćby po tym wpisie -mylisz ubezpieczenie z odszkodowaniem - to pierwsze wyciąga kasę z kieszeni, drugie zaś jest świadczeniem otrzymywanym. Nie bawi mnie i nie mam zamiaru prostować Twoich wypowiedzi. Cieszę się że masz entuzjazm, że chcesz pomagać, ale weź pod uwagę, ze to co udało się Tobie, nie zawsze będzie skuteczne w innym przypadku. Często konieczne jest objęcie innej strategii działania, a Ty przedstawiasz swoją własną wizję, jakby była jedyna możliwa. Przedstawiłeś swój punkt widzenia i na tym poprzestań, bo - jak lekarz, który źle zdiagnozuje pacjenta - możesz komuś nawet zaszkodzić.
Łukasz1981 napisał/a:
Podanie numeru konta , .. przed uczciwą kalkulacją szkody , .. skutkuje tym , .. że przelewają Tobie marne grosze - gdzie zrobili kalkulacje na zamiennikach , tym samym okradając Ciebie z pieniędzy .

A nie podanie konta skutkuje tym, że ubezpieczyciel może wsadzić komplet dokumentów dotyczących szkody na dno szuflady i nikt mu nic nie zrobi. Wykazał dobrą wolę, chciał wypłacić, ale nie ma komu. Żaden rzecznik Finansowy, KNF, czy inna instytucja nie nałoży w takim przypadku kary. Tak więc forsowane przez Ciebie rozwiązanie może skończyć się tym, że nie masz kasy ,ani samochodu.
Nie prowadzę kolego firmy. Jestem rzeczoznawcą, który wykonuje usługi na rzecz firmy odszkodowawczej i jak pewnie zauważyłeś jakoś nie polecam korzystania z takiego rozwiązania.
Miłego dnia.
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
Łukasz1981


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 165KM
Napęd: Quattro
Rok: 1999
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Łukasz
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 91
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-02-16, 03:48   

hak64 napisał/a:
Łukasz1981 napisał/a:
moja odpowiedź
Nie wszyscy tutaj mają pojęcie , o tego typu sprawach ,ludzie są nie świadomi . I mi chodzi o to, aby taki zwykły człowiek , mógł otrzymać należyte ubezpieczenie , co do rozmiarów szkody bez udziału właśnie takiej firmy

Już raz zwróciłem Ci kolego uwagę, że jednorazowe doświadczenie , nie czyni z nikogo specjalisty. Sądząc choćby po tym wpisie -mylisz ubezpieczenie z odszkodowaniem - to pierwsze wyciąga kasę z kieszeni, drugie zaś jest świadczeniem otrzymywanym. Nie bawi mnie i nie mam zamiaru prostować Twoich wypowiedzi. Cieszę się że masz entuzjazm, że chcesz pomagać, ale weź pod uwagę, ze to co udało się Tobie, nie zawsze będzie skuteczne w innym przypadku. Często konieczne jest objęcie innej strategii działania, a Ty przedstawiasz swoją własną wizję, jakby była jedyna możliwa. Przedstawiłeś swój punkt widzenia i na tym poprzestań, bo - jak lekarz, który źle zdiagnozuje pacjenta - możesz komuś nawet zaszkodzić.
Łukasz1981 napisał/a:
Podanie numeru konta , .. przed uczciwą kalkulacją szkody , .. skutkuje tym , .. że przelewają Tobie marne grosze - gdzie zrobili kalkulacje na zamiennikach , tym samym okradając Ciebie z pieniędzy .

A nie podanie konta skutkuje tym, że ubezpieczyciel może wsadzić komplet dokumentów dotyczących szkody na dno szuflady i nikt mu nic nie zrobi. Wykazał dobrą wolę, chciał wypłacić, ale nie ma komu. Żaden rzecznik Finansowy, KNF, czy inna instytucja nie nałoży w takim przypadku kary. Tak więc forsowane przez Ciebie rozwiązanie może skończyć się tym, że nie masz kasy ,ani samochodu.
Nie prowadzę kolego firmy. Jestem rzeczoznawcą, który wykonuje usługi na rzecz firmy odszkodowawczej i jak pewnie zauważyłeś jakoś nie polecam korzystania z takiego rozwiązania.
Miłego dnia.





Witam Kolegów


Nigdy nie określiłem się jako specjalista do spraw odszkodowań motoryzacyjnych . Co do kwestii zwrotu ubezpieczenie a odszkodowania uogólniłem te dwa zwroty pisząc swój post mając na myśli odszkodowanie z ubezpieczania , i owszem mogłem tutaj lekko wprowadzić w błąd . Tutaj też się z Tobą zgodzę , że nie zawsze to musi zadziałać - ale moim zdaniem lepszy jest taki sposób , niż żaden inny . Czy ja napisałem , że to jest jeden - jedyny sposób na otrzymanie należnej kasy z ubezpieczania ??

Wracając do mojej wypowiedzi - cytatu , którą zacytowałeś

Podanie numeru konta , .. przed uczciwą kalkulacją szkody , .. skutkuje tym , .. że przelewają Tobie marne grosze - gdzie zrobili kalkulacje na zamiennikach , tym samym okradając Ciebie z pieniędzy

Co jest tutaj nieprawdą ?? powiedz mi tak szczerze hmm ?? Niech odezwie się ten , albo podaj mi Ty przypadek ... gdzie klient , gdzie jego auto ucierpiało w stłuczce dostał od razu uczciwą kalkulację zrobioną na częściach z aso , i uczciwie policzonych stawek roboczogodzin . Praktycznie wszystkie , pierwsze kalkulacje to normalne złodziejstwo , gdzie powinno podawać się ubezpieczalnie do sądu z odrębnego paragrafu jakim jest próba oszustwa finansowego , kradzieży środków pieniężnych z ubezpieczenia . W sumie można personalnie oskarżyć pracownika takiej firmy ubezpieczeniowej , .. ponieważ każda kalkulacja jest imiennie podpisana przez pracownika , który ją sporządzał .
Wszyscy pracownicy działu likwidacji szkód w ubezpieczalniach znają prawo , a mimo to celowo , świadomie je łamią , narażając na straty pieniężne poszkodowanego - bo może się nie zna i nie będzie dochodził swoich praw , a to już podchodzi pod odpowiednie paragrafy ..... jak normalne złodziejstwo , czy kradzież . Jestem ciekaw co by się stało , ... gdyby tak kilku pracowników firm ubezpieczeniowych dostało wyrok , i całkiem spore kary finansowe . Od razu by byli postawieni w pion , jak by mieli płacić z własnych kieszeni - ich własna firma by ich nie wybroniła :]

Dlatego właśnie , jak wspomniałem w Niemczech nie ma takich cyrków , .. bo jak i poszkodowani , jak i ci co naprawiają szkody są świadomi kar jakie obowiązują w przypadku takich machlojek . I tutaj nie musisz się wywyższać drogi Kolego by coś prostować , bo taka jest prawda .

Następne moje pytanie , .. przytaczając moją wypowiedź

A nie podanie konta skutkuje tym, że ubezpieczyciel może wsadzić komplet dokumentów dotyczących szkody na dno szuflady i nikt mu nic nie zrobi. Wykazał dobrą wolę, chciał wypłacić, ale nie ma komu


W jaki sposób brak podania numeru konta wpływa na poprawne wyliczenia należytych pieniędzy z ubezpieczenia OC sprawcy ?? Bardzo dobrze znają personalia poszkodowanego , nie znają jego konta - to wszystko w tym temacie .

Chodzi o to by poszkodowany przed wypłaceniem jakichkolwiek pieniędzy , mógł zobaczyć , czy potraktowanego go uczciwie , .. czy go najnormalniej okradziono . Bo na pewno żaden z nas nie zamierza dopraszać się o swoje . Bo zobacz jak to teraz wygląda przypadek pierwszy :

dostajesz kalkulację , która jest zaniżona o 70 % wartości uczciwego poprawnie wyliczonego odszkodowania , podałeś im od razu numer konta , .. i "cyk" przelali Ci pieniądze , i mają Cię głęboko w dupie , ubezpieczalnia sama z siebie po 3 dniach nie napiszę , nie zadzwoni do Ciebie z informacją " Przepraszamy Pana / Panią nastąpiła pomyłka , za mało wypłaciliśmy , jutro dostanie Pan / Pani dopłatę w takiej i takiej kwocie .
Zapomnij o tym spełnili swój obowiązek prawny , i teraz Ty się musisz gimnastykować , wchodzić im dupę , prosić , czekać , wnerwiać by coś Ci dopłacili - fajne uczucie .. auto rozbite , pieniędzy brak .... nie wiem , ale powiedz , że tak lubisz być życiowo poniżany ... ;)


drugi przypadek


poszkodowany dostaje kalkulację , zaniżone o 70% niż powinno być . Z miejsca bierze auto zastępcze klasy premium .... , z miejsca idzie do sądu i składa dwa pozwy.
Pierwszy o dopłatę do odszkodowania - to idzie na konto firmy , .. drugi o kradzież , zawłaszczenie pieniędzy zagarniętych świadomie z należnego odszkodowania - to idzie osobiście , personalnie na konto pracownika który się podpisał pod taką kalkulacją . i jest taki rozpier.... dol , że mało co ciśnienie firmy od środka nie rozwali bo jesteś na prawie , .. a takie coś podchodzi pod paragrafy , .. i jest ścigane z urzędu . i jesteś w tej komfortowej sytuacji , że nie Ty się osobiście tłumaczysz , .. ale to przed Tobą i sądem tłumaczą ....prawda , że czujesz się lepiej hmmm Obydwoje dostają grube kary porządkowe , .. i od razu świat staje się milszy , a życie prostsze , .. prawda ??

Więc mając na uwadze powyższe , .. zapytam .. które rozwiązanie wolisz ??


Aha kilka pytań do Ciebie Kolego

1 Dlaczego żadna ubezpieczalnia nigdy , nikomu praktycznie poprawnie nie wyliczyła odszkodowania z ubezpieczenia - mowa tutaj o ubezpieczeniu OC ??

2 Dlaczego w Niemczech nie ma takich cyrków z ubezpieczeniami jak u nas ?? Tylko od razu poprawnie potrafią to policzyć , hmm inny klimat ??

3 Czy myślisz , że ludzie powinni być bardziej świadomi swych praw w tej materii , aniżeli stać biernie , i być kopanym w tyłek ??



Odnośnie Twojej osoby

Nie prowadzę kolego firmy. Jestem rzeczoznawcą, który wykonuje usługi na rzecz firmy odszkodowawczej i jak pewnie zauważyłeś jakoś nie polecam korzystania z takiego rozwiązania.

Powiedz mi jak reaguje firma , gdy taki rzeczoznawca zrobi uczciwą kalkulację szkody i ona wyniesie około 50 000 tyś. zł , a jak zareaguje , gdy tę samą szkodę , tamu samemu poszkodowanemu zrobi na 15 000 tyś. zł .
Zakładam , że przy pierwszej kalkulacji dają mu jakieś jawne sugestie , poprawki , ... a przy drugiej poklepią po plecach za dobrze wykonaną pracę .
Tutaj wszyscy są dorośli , pisz śmiało , samą prawdę , .. nie musimy się oszukiwać <rotfl>


miłego dnia życzę
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 29
Skąd: Żory
Wysłany: 2019-02-16, 13:00   

Łukasz1981 napisał/a:
Wszyscy pracownicy działu likwidacji szkód w ubezpieczalniach znają prawo , a mimo to celowo , świadomie je łamią ,
Mają taką samą wiedzę o prawie, jak Ty o odszkodowaniach. Zostali przeszkoleni (lub nie) w zakresie niezbędnym do prowadzenia działalności ubezpieczeniowej (prawo ubezpieczeniowe). O Kodeksie Cywilnym, KK, KPK, KPA, Kpwow, wiedzą zwykle tyle, co przeciętny Kowalski. Podobnie jak fakt przeczytania "szczególnej teorii względności", nie czyni z nikogo fizyka, tak też kilkanaście godzin wykładów z prawa nie zrobi z nikogo prawnika, czy jak to ująłeś "pracownika znającego prawo".
Łukasz1981 napisał/a:
W jaki sposób brak podania numeru konta wpływa na poprawne wyliczenia należytych pieniędzy z ubezpieczenia OC sprawcy Bardzo dobrze znają personalia poszkodowanego , nie znają jego konta - to wszystko w tym temacie .

Niestety nie błyszczysz swoją znajomością przepisów. Przeczytaj zatem coś o rozliczeniach finansowych podmiotów gospodarczych, a być może znajdziesz tam informację o limitach i innych ograniczeniach w płatnościach gotówkowych.
Opisane przez Ciebie przypadki są tak banalne, że szkoda mi czasu...
Różnice w rzetelności wycen u nas i w Niemczech wynikają nie z powodu grożących kar, a rozwiązań samego procesu likwidacji szkody. U nas obowiązek wyceny szkody należy do ubezpieczyciela. Tam rzeczoznawcę może powołać każdy (poszkodowany, ubezpieczyciel, warsztat naprawczy, a nawet sprawca zdarzenia). Tak więc rzeczoznawca nie jest zależny (związany umową) z żadną ze stron, stąd i rzetelne wyceny.
Łukasz1981 napisał/a:
Odnośnie Twojej osoby

Moja osoba nie powinna być w Twoim zainteresowaniu. Jestem na forum, by pomagać, a nie kłócić się z kimś, kto uważa, że wie lepiej. OT
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
Łukasz1981


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 165KM
Napęd: Quattro
Rok: 1999
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Łukasz
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 91
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-02-18, 02:06   

hak64 napisał/a:
Łukasz1981 napisał/a:
Wszyscy pracownicy działu likwidacji szkód w ubezpieczalniach znają prawo , a mimo to celowo , świadomie je łamią ,
Mają taką samą wiedzę o prawie, jak Ty o odszkodowaniach. Zostali przeszkoleni (lub nie) w zakresie niezbędnym do prowadzenia działalności ubezpieczeniowej (prawo ubezpieczeniowe). O Kodeksie Cywilnym, KK, KPK, KPA, Kpwow, wiedzą zwykle tyle, co przeciętny Kowalski. Podobnie jak fakt przeczytania "szczególnej teorii względności", nie czyni z nikogo fizyka, tak też kilkanaście godzin wykładów z prawa nie zrobi z nikogo prawnika, czy jak to ująłeś "pracownika znającego prawo".
Łukasz1981 napisał/a:
W jaki sposób brak podania numeru konta wpływa na poprawne wyliczenia należytych pieniędzy z ubezpieczenia OC sprawcy Bardzo dobrze znają personalia poszkodowanego , nie znają jego konta - to wszystko w tym temacie .

Niestety nie błyszczysz swoją znajomością przepisów. Przeczytaj zatem coś o rozliczeniach finansowych podmiotów gospodarczych, a być może znajdziesz tam informację o limitach i innych ograniczeniach w płatnościach gotówkowych.
Opisane przez Ciebie przypadki są tak banalne, że szkoda mi czasu...
Różnice w rzetelności wycen u nas i w Niemczech wynikają nie z powodu grożących kar, a rozwiązań samego procesu likwidacji szkody. U nas obowiązek wyceny szkody należy do ubezpieczyciela. Tam rzeczoznawcę może powołać każdy (poszkodowany, ubezpieczyciel, warsztat naprawczy, a nawet sprawca zdarzenia). Tak więc rzeczoznawca nie jest zależny (związany umową) z żadną ze stron, stąd i rzetelne wyceny.
Łukasz1981 napisał/a:
Odnośnie Twojej osoby

Moja osoba nie powinna być w Twoim zainteresowaniu. Jestem na forum, by pomagać, a nie kłócić się z kimś, kto uważa, że wie lepiej. OT



Odnośnie wypowiedzi :

Wszyscy pracownicy działu likwidacji szkód w ubezpieczalniach znają prawo , a mimo to celowo , świadomie je łamią ,[/quote] Mają taką samą wiedzę o prawie, jak Ty o odszkodowaniach. Zostali przeszkoleni (lub nie) w zakresie niezbędnym do prowadzenia działalności ubezpieczeniowej (prawo ubezpieczeniowe). O Kodeksie Cywilnym, KK, KPK, KPA, Kpwow, wiedzą zwykle tyle, co przeciętny Kowalski. Podobnie jak fakt przeczytania "szczególnej teorii względności", nie czyni z nikogo fizyka, tak też kilkanaście godzin wykładów z prawa nie zrobi z nikogo prawnika, czy jak to ująłeś "pracownika znającego prawo"

To podług tego Twego ich usprawiedliwienia mamy rozumieć , że zasiadają tam osoby , które znają się na tym , tyle co kobieta ze straganu z pietruszką oderwana na chwilę od swojej pracy ?? Teraz to troszkę rozśmieszasz ludzi , .. bo jeżeli taką kalkulację robi ich pracownik , a czasami urzędnicy z wyższymi tytułami w danej dziedzinie , i pod takim orzecznictwem stawiają swoją imienną pieczątkę z podpisem , a za chwilę wychodzi , że oni się na tym kompletnie nie znają , ... to po cholerę tam siedzą , ... kto , na jakiej podstawie ich zatrudnił . Jeżeli taka osoba została przeszkolona w prawie ubezpieczeniowym , i to potwierdza swoim podpisem , to jest to wiążące , .... również z odpowiedzialnością . I w ich przypadku , w sumie jak w każdym innym nie wiedza nie zwalnia z odpowiedzialności karnej . To w ich interesie jest wiedzieć więcej ponad temat , .. tak by nie złamać paragrafów , i nie wylądować z tego tytułu przed sądem .
To w takim razie równie dobrze może wytłumaczyć się sędzia w ten sposób , który skazał na więzienia długoletnie człowieka , albo na śmierć ...... No jestem sędzią , .. ale na tym się nie znam , .. coś tam wiem , ... ale ważne że mam kilka papierków , .. no i w ten sposób jestem sędzią .
Cholera zabawne do bólu :] Więc jeżeli nie siedzą tam ludzie z kompetencjami , a tylko z zaświadczeniami , dyplomami , papierkami , ... które nic nie znaczą , to aż się prosi by ich dojechać w całkiem łatwy sposób w sądzie .

Następnie

W jaki sposób brak podania numeru konta wpływa na poprawne wyliczenia należytych pieniędzy z ubezpieczenia OC sprawcy Bardzo dobrze znają personalia poszkodowanego , nie znają jego konta - to wszystko w tym temacie .
Niestety nie błyszczysz swoją znajomością przepisów. Przeczytaj zatem coś o rozliczeniach finansowych podmiotów gospodarczych, a być może znajdziesz tam informację o limitach i innych ograniczeniach w płatnościach gotówkowych.


Nie masz obowiązku posiadania konta bankowego , fakt , że to bardzo ułatwia sprawę . I nie mogą tego wymusić na Tobie , by to było pretekstem wypłacenia Tobie kasy z ubezpieczenia . Że tak zapytam , ... odbierał Kolega kiedyś chociażby zwrot podatku z urzędu skarbowego na poczcie ? Przychodzi do Twej skrzynki awizo , że taki , a taki przekaz pocztowy jest do odebrania na poczcie , i tyle w temacie . I to wysyła Ci urząd skarbowy , który raczej ma jak sprawdzić , i dowiedzieć się jaki jest Twój numer konta . Również dobrze pieniądze możesz pobrać w kasie spółki , i to też jest możliwe .

Następnie

Moja osoba nie powinna być w Twoim zainteresowaniu. Jestem na forum, by pomagać, a nie kłócić się z kimś, kto uważa, że wie lepiej.

Nie do końca chodzi o zainteresowanie się Twoją osobą , ale wiedza jaką na ten temat posiadasz . Wiec jeżeli siedzisz w tym interesie , i masz na ten temat wiedzę to odpowiedź mi , nam na te trzy proste pytania , które zadałem wcześniej , a mianowicie :

1 Dlaczego żadna ubezpieczalnia nigdy , nikomu praktycznie poprawnie nie wyliczyła odszkodowania z ubezpieczenia - mowa tutaj o ubezpieczeniu OC ??

2 Dlaczego w Niemczech nie ma takich cyrków z ubezpieczeniami jak u nas ?? Tylko od razu poprawnie potrafią to policzyć , hmm inny klimat ??

3 Czy myślisz , że ludzie powinni być bardziej świadomi swych praw w tej materii , aniżeli stać biernie , i być kopanym w tyłek ??

pozdrawiam wszystkich
 
 
hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 29
Skąd: Żory
Wysłany: 2019-02-18, 10:02   

Łukasz1981 napisał/a:
1 Dlaczego żadna ubezpieczalnia nigdy , nikomu praktycznie poprawnie nie wyliczyła odszkodowania z ubezpieczenia - mowa tutaj o ubezpieczeniu OC

2 Dlaczego w Niemczech nie ma takich cyrków z ubezpieczeniami jak u nas Tylko od razu poprawnie potrafią to policzyć , hmm inny klimat

3 Czy myślisz , że ludzie powinni być bardziej świadomi swych praw w tej materii , aniżeli stać biernie , i być kopanym w tyłek

Nie dość , że w dyskusji używasz argumentów niczym mały Kaziu nad długością makaronu w zupie, to najwyraźniej masz problem z rozumieniem tekstu.
Odnośnie pytania 1.
Zdarzają się przypadki, że wycena szkody zostaje sporządzona poprawnie. Nie ma więc Twojego nigdy. Po drugie, skoro prawo nie przewiduje kar za błędy (te celowe trzeba udowodnić, a to w zasadzie niewykonalne) w sporządzaniu wyceny, to ubezpieczyciel skrzętnie ten fakt wykorzystuje. Wytyczne KNF, które wskazują sposoby rozliczania szkód to tylko wytyczne - nie żaden akt prawny. Po trzecie, Wprawdzie przepisy prawa mówią jednoznacznie, że poszkodowany ma prawo domagać się wyliczenia wartości szkody w oparciu o części oryginalne, to to samo prawo nie wskazuje takiego obowiązku w stosunku do likwidatora szkody (innymi słowy - to że ty chcesz, nie znaczy, że oni muszą).
Na pytania 2. odpowiedziałem we wcześniejszym poście: "U nas obowiązek wyceny szkody należy do ubezpieczyciela. Tam rzeczoznawcę może powołać każdy (poszkodowany, ubezpieczyciel, warsztat naprawczy, a nawet sprawca zdarzenia). Tak więc rzeczoznawca nie jest zależny (związany umową) z żadną ze stron, stąd i rzetelne wyceny".
Pytanie nr 3 jest z gatunku tych, zadawanych przez małego Kazia. Gdybym myślał inaczej, to by mnie tu nie było. Po to są takie fora, by budować świadomość ich użytkowników. Zaś osoby posiadające wiedzę i doświadczenie, dzielą się tą wiedzą, gdyż tak właśnie myślą. Ponadto korzystanie z mózgu jeszcze nikomu ujmy na honorze nie przyniosło i jest poczytywane za zaletę.
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
Łukasz1981


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 165KM
Napęd: Quattro
Rok: 1999
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Łukasz
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 91
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-03-03, 14:12   

hak64 napisał/a:
Łukasz1981 napisał/a:
1 Dlaczego żadna ubezpieczalnia nigdy , nikomu praktycznie poprawnie nie wyliczyła odszkodowania z ubezpieczenia - mowa tutaj o ubezpieczeniu OC

2 Dlaczego w Niemczech nie ma takich cyrków z ubezpieczeniami jak u nas Tylko od razu poprawnie potrafią to policzyć , hmm inny klimat

3 Czy myślisz , że ludzie powinni być bardziej świadomi swych praw w tej materii , aniżeli stać biernie , i być kopanym w tyłek

Nie dość , że w dyskusji używasz argumentów niczym mały Kaziu nad długością makaronu w zupie, to najwyraźniej masz problem z rozumieniem tekstu.
Odnośnie pytania 1.
Zdarzają się przypadki, że wycena szkody zostaje sporządzona poprawnie. Nie ma więc Twojego nigdy. Po drugie, skoro prawo nie przewiduje kar za błędy (te celowe trzeba udowodnić, a to w zasadzie niewykonalne) w sporządzaniu wyceny, to ubezpieczyciel skrzętnie ten fakt wykorzystuje. Wytyczne KNF, które wskazują sposoby rozliczania szkód to tylko wytyczne - nie żaden akt prawny. Po trzecie, Wprawdzie przepisy prawa mówią jednoznacznie, że poszkodowany ma prawo domagać się wyliczenia wartości szkody w oparciu o części oryginalne, to to samo prawo nie wskazuje takiego obowiązku w stosunku do likwidatora szkody (innymi słowy - to że ty chcesz, nie znaczy, że oni muszą).
Na pytania 2. odpowiedziałem we wcześniejszym poście: "U nas obowiązek wyceny szkody należy do ubezpieczyciela. Tam rzeczoznawcę może powołać każdy (poszkodowany, ubezpieczyciel, warsztat naprawczy, a nawet sprawca zdarzenia). Tak więc rzeczoznawca nie jest zależny (związany umową) z żadną ze stron, stąd i rzetelne wyceny".
Pytanie nr 3 jest z gatunku tych, zadawanych przez małego Kazia. Gdybym myślał inaczej, to by mnie tu nie było. Po to są takie fora, by budować świadomość ich użytkowników. Zaś osoby posiadające wiedzę i doświadczenie, dzielą się tą wiedzą, gdyż tak właśnie myślą. Ponadto korzystanie z mózgu jeszcze nikomu ujmy na honorze nie przyniosło i jest poczytywane za zaletę.



Porównywania do małego Kazia na chwilę odstawmy na bok ...


Bo , aczkolwiek , ponieważ poruszyłem tutaj kilka tematów które są dość trafne , i nagminne przy wypłacania odszkodowań z OC .

No właśnie , .. " zdarzają się " - a powinno to być na porządku dziennym , jak to , że z rana kupujesz świeże bułki na śniadanie za kwotę 60 gr. za bułkę . A w naszej rzeczywistości , to takie "zjawisko" występuje może 1 na 1000 :] - i to też ryzykowne stwierdzenie

Opuść klapki z oczu - nasze prawo praktycznie nigdy nie było , i nie będzie napisane przyjaźnie dla zwykłego obywatela . Jest ono archaiczne , stworzone dla interesów instytucji - do opróżniania naszych kieszeni . Tak , że o swoje prawa musisz się ubiegać w sądzie - które notabene z prostej uczciwej logiki , i uczciwości powinny by już dawno zagwarantowane w odpowiednich przepisach .
To zadamy teraz kolejne pytanie w ten deseń odnośnie Twej wypowiedzi ... " Po drugie, skoro prawo nie przewiduje kar za błędy (te celowe trzeba udowodnić, a to w zasadzie niewykonalne) w sporządzaniu wyceny, to ubezpieczyciel skrzętnie ten fakt wykorzystuje "

Moje pytanie ... , dlaczego prawo nie przewiduje kar za takie błędy ?? , skoro wszyscy o tym wiedzą , i tak samo o tym fakcie , że ubezpieczalnia to wykorzystuje ??
hmm... ? ale za to Ty , gdy nie zapłacisz jakiejś konkretnej sumy w urzędzie , czy instytucji , jakiś podatek , to robią z Ciebie z miejsca przestępce . nie zapłacisz czynszu , to potrafią Cię eksmitować , albo odłączyć wodę , gaz, elektryczność .

Owszem , są zapisy które regulują na jakiej podstawie te odszkodowanie ma zostać wyliczone . ale też jest zapis , że ubezpieczalnia powinna mieć na uwadze szczególny interes poszkodowanego , i naprawić mu auto na częściach oryginalnych , tak by jego auto nie straciło na wartości z tytułu zamontowania części niższej kategorii , niż części z pierwszego montażu OEM.
I tutaj przypadek z życia wzięty - gdy kilka razy powoływałem się na taki zapis podczas pisania odwołania do ubezpieczalni , to najnormalniej olewali to z góry i pchali chiński shit w wycenie . Dopiero sąd ich prostował , i jeszcze dorzucał karę za zwłokę . Po za tym jest wiele spraw opisanych na necie , gdzie ludzie wygrywają w sądach tego typu sprawy .
Także Twoja wypowiedź , cytuję

" Wytyczne KNF, które wskazują sposoby rozliczania szkód to tylko wytyczne - nie żaden akt prawny. Po trzecie, Wprawdzie przepisy prawa mówią jednoznacznie, że poszkodowany ma prawo domagać się wyliczenia wartości szkody w oparciu o części oryginalne, to to samo prawo nie wskazuje takiego obowiązku w stosunku do likwidatora szkody (innymi słowy - to że ty chcesz, nie znaczy, że oni muszą). "

jest nie prawdą . Jeżeli wskażesz swój szczególny interes , tak by były użyte w wycenie części OEM - to ubezpieczalnia musi je uwzględnić . Bo auto straci sporo na wartości przy ewentualnej odsprzedaży , gdy zamontują tam Tobie chińskie zamienniki - i potencjalny kupujący zapłaci zdecydowanie za takie auto mniej . Tak samo trwałość tych podzespołów wpłynie na niższą cenę auta .
I jeżeli mimo Twego sprzeciwu nadal będą chcieli Ci wcisnąć w wycenie chińską tandetę to jest to przestępstwo , gdyż nie liczą się z Twoim interesem .

Także Kolego zrób sobie w robocie plakietkę na koszulę z napisem " Mały Kazio" i paraduj z nią dumnie założoną po kuluarach swojej firmy . Niby tak proste argumenty Ci przytaczam , a nie potrafisz ich wytłumaczyć . Dla Ciebie są to błahe argumenty , ale dla poszkodowanego , który dba o swój szczególny interes są to ważne sprawy .
Ale mam też dla ciebie propozycję :

Pewnie masz swoje jakieś wychuchane autko , pojeździj tak troszkę , niech ktoś Ci je stuknie , i przyjmij ubezpieczenie w wysokości około 40 % tego co powinieneś dostać . Bądź twardy wobec zasad którymi kierujesz się w pracy , i nie domagaj się więcej . I niech Ci wyrwie w tym wypadku jedno koło z wahaczami z budy auta , i zamiast tych dobrych wahaczy jakie masz zamontowane hmm Lemforder , Moog , czy TRW , Swag ... gdzie jeden wahacz dolny kosztuje i ze 3 stówki , wstaw sobie Kamokę , Kraft-a , czy Master-Sport-a . i przyjmij z pełnym uśmiechem te odszkodowanie , że spełniłeś dobry obywatelski obowiązek względem ubezpieczalni , i nie będziesz się domagać więcej . A jeżdżąc tym autem przy większych prędkościach będziesz się czuł pewnie i bezpiecznie hmm ... chociaż nie ... nie będziesz rozwijał większych prędkości ... bo zauważyłeś że przy 120 auto znosi , bo zbieżności z geometrią nie zrobiłeś . No po prostu Ci pieniążków nie starczyło , a to dodatkowe 300 stówki kosztuje , .. więc skręciłeś wszystko na "oko" i powinno być dobrze . A to że oponki ścina , to sobie tym tylko usprawiedliwiasz , że i tak były do wymiany , więc nie ma straty . Zbieżność , i geometrię ustawisz jak przyjdą lepsze czasy , gdy kupisz nowe opony , i po zniżce w zakładzie zrobią Ci ową zbieżność z geometrią .
 
 
danolek 



Model: A6 C7
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.0TDI CGLC 177KM
Napęd: FWD
Rok: 2013
Skrzynia: Multitronic
Kod silnika: CGLC
Imię: Dan
Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 159
Skąd: Belgia
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2019-03-27, 20:09   

U mnie identyczna szkoda,tyle ze w a6 c7 zostala wyceniona przez ubezpieczyciela na ok 6000 euro,tyle ze mieszkam w Belgii,no ale w aso podejrzewam ceny sa w Europie podobne.
Do wymiany 2x drzwi,felga,prog plastikowy,blotnik do malowania.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: