Audi A6 / A7 Klub Polska Strona Główna




PRZYPOMNIJ HASLO

 


 Ogłoszenie 
Zanim napiszesz nowy temat na forum A6 / A7, skorzystaj ze standardowej lub poniższej, dodatkowej wyszukiwarki. Twój problem mógł być już omawiany.

Opony i felgi Audi A6 motostacja.pl w a6klub.pl OC/AC OC/AC sklep z częściami samochodowymi forum audi a6 Tarcze, hamulce forum audi a6
Felgi Audi A6
Części
samochodowe
SklepOpon.com
opony i felgi
Kup OC/AC
Express Parts
Naprawa
wgnieceń
Układ hamulcowy Sprawdzenie VIN

Weryfikacja Historii Wypadkowej Pojazdu


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mat1324
2018-02-05, 09:29
[ All ] Jak często powinno się nabijać nowy gaz?
Autor Wiadomość
Domel48 


Model: A6 C6
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 3.2 FSI 255KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Przemek
Wiek: 36
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 449
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2012-06-27, 19:02   

Ponizej pewnej granicy jak bedzie to presostat nie pozwoli na uruchomienie sprezarki.Wiec teoretycznie ukladu nie powinniscie ztrzec jednak praktyka pokazuje co innego.Przyjezdzaja uklady gdzie ubytku jest przyslowiowe 20 %,a jak poobserwujecie sobie cisnienia na manometrach stacji to zobaczycie co sie z nimi dzieje jak sprezarka dostala po du.....
MoZna robic serwis i co roku jednak potrzeby przy szczelnym ukladzie jako takiej nie ma.Druga sprawa nie wiezcie w zadne dobijania itp.Rpbi sie cala obsluge i tyle z wymiana oleju itp jak pisalem wczesniej.
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
biernik 



Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: Quattro
Rok: 2009
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AFB
Pomógł: 10 razy
Wiek: 44
Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 479
Skąd: śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-06-27, 19:09   

Domel48 napisał/a:
Druga sprawa nie wiezcie w zadne dobijania

Myśle że wszyscy przez to rozumieją odciągnięcie czynnika, dobicie to odpowiedniej wagi i wrzucenie z powrotem :)
Dzisiaj robiłem u rodziców w aucie mimo że nie chcieli bo twierdzili że ładnie działa. z 750 gr zostało 350 gr i klima działała, więc naprawde warto max co dwa lata sprawdzić ja to robi e co roku, w tym roku w audi to już dwa razy z racji tego że jakiś ciul nie dbał wcześniej to sprężarka się zatarła.
_________________
UROJENIE JEDNEJ OSOBY TO CHOROBA PSYCHICZNA, UROJENIA WIELU TO RELIGIA
 
 
RomanS 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2000
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Roman
Pomógł: 52 razy
Wiek: 42
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 2081
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-06-27, 19:13   

Koledzy, fakty to jedno a marketing to drugie. Co do faktów, to zamiast powtarzać slogany pomyslcie sami :

1. Jak do układu może dostać sie woda ?? ? Powiecie, że z powietrzem przez nieszczelności. Ale przecież R134a ma duzo lepsze własności przenikania przez mikronieszczelności niż powietrze. Więc najpierw na pewno ucieknie wam R134a niż do układu wejdzie powietrze !
Ponadto większe ciśnienie jest wewnątrz układu, więc jakim cudem tam się wciśnie powietrze z otoczenia ?? ?
Poza tym w układzie macie od tego osuszacz ktory załatwia sprawę ewentualnej wilgoci.

2. Te 15 % rocznie ubytku. Kto to sprawdził ? Poza tym jest mówione że "do 15 %". Więc w jednym układzie może i będzie te 15 % a w innym może 1 czy 2 % Jakim cudem działają układy po 5-6 czy wiecej lat ? Ok. moze nie mają 100 % czynnika ale jednak na tyle duzo, że pozwala to na załączenie sprężarki.

3. Jak można twierdzić, że podczas wymiany czynnika wymienia się olej ?? ? Tylko bardzo niewielka jego część. Nawet nie 10 %. Zobaczcie ile oleju się leje przy pierwszym napelnianiu układu (w moim aucie 1/4 litra) a ile sie dodaje przy nowym nabiciu (u mnie dodali 20 ml).

4. Również nie można twierdzić, że z uciekającym przez nieszczelności czynnikiem R134a ucieka olej ! No chyba, ze macie dziurki po milimetrze średnicy, ale wtedy to nic nie będzie w układzie w ciągu kilkunastu czy kilkudziesięciu sekund.

5. Jak można twierdzić, że ktos nie dobijał czynnika lub nie wymieniał i dlatego mu smierdzi ?? ? Kompletna nieznajomośc działania klimy (i fizyki- czynnik jest w środku układu a śmierdzi to co obrasta na układzie, na zewnątrz).

6 Jakie znaczenie moze mieć czy nalezy coś robic po zimie czy po lecie ? Czy po zimie sól drogowa dostaje się do układu ?? ? <lol>

Nie chce mi się poruszać wszystkich nielogicznych czynników przytoczonych przez niektórych kolegów. Z klimatyzacją samochodową jako użytkownik zacząłem mieć do czynienua gdy żadne ASO w Poznaniu tego nie obsługiwało (rok 1995). Miałem problemy i w jednym ASO ściągnęli dla mnie zaprzyjaźnionego fachowca od lodówek. Działanie układu przecież identyczne. Potem facet się przebranzowil na auto-chłodnie i klimy samochodowe.
Były to czasy gdy czynnik nabijało się przy uzyciu cylindrów, a potem nadeszły czasy wagi na którą stawiało się butlę z R134a. Ktos kto to robił musiał miec wiedze na temat tego co robi.
Dzis wystarczy kupić, wziąć w leasing, itp. maszynę, nauczyć się podłączać 2 wężyki i ot cała wiedza. Z reguła maszyna madrzejsza od obsługującego :) .
A raty leasingowe za maszynę trzeba płacić, więc stad marketing <okok>

No więc ten fachowiec o którym wspomniałem, gdy chciałem raz wymieniać czynnik "profilaktycznie" pogonił mnie i twierdził, że dopóki klima działa i osiąga właściwe teperatury to nie należy w tym grzebać.
Wtedy mu uległem.
2 razy w życiu natomiast spróbowałem tej profilaktyki. W autach nieznanych mi gdy nie wiedziałem czy w ogóle i kiedy cos było robione. W obu przypadkach tego żałowałem, raz porobily się problemy ze szczelnością a drugim razem zaczęły się dziać "cuda" i w efekcie całe lato walczyłem z klimą i serwisem zamiast się cieszyć z jej działania. :[

Należy za to pilnować wymian filtra kabinowego i w razie potrzeby odgrzybiać czy dezynfekować co oczywiście czynię <okok>
_________________
Pozdrawiam, Roman
--------------------------

Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
Domel48 


Model: A6 C6
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 3.2 FSI 255KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Przemek
Wiek: 36
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 449
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2012-06-27, 19:19   

"No więc ten fachowiec o którym wspomniałem, gdy chciałem raz wymieniać czynnik "profilaktycznie" pogonił mnie i twierdził, że dopóki klima działa i osiąga właściwe teperatury to nie należy w tym grzebać. "
I uwierz ,ze jest to myslenie 70 % ludzi przyjezdzajacych na serwis. Tyle,ze przyjezdzaja jak juz nie działa niestety.
 
 
BartG60 


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 1.8T AJL 180KM
Napęd: FWD
Rok: 1999
Skrzynia: Manual
Kod silnika: AJL
Imię: Bart
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 224
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-06-27, 19:45   

RomanS napisał/a:
Koledzy, fakty to jedno a marketing to drugie..............


2 razy w życiu natomiast spróbowałem tej profilaktyki. W autach nieznanych mi gdy nie wiedziałem czy w ogóle i kiedy cos było robione. W obu przypadkach tego żałowałem, raz porobily się problemy ze szczelnością a drugim razem zaczęły się dziać "cuda" i w efekcie całe lato walczyłem z klimą i serwisem zamiast się cieszyć z jej działania. :[

właśnie też się tego obawiam heh ...

RomanS napisał/a:

Należy za to pilnować wymian filtra kabinowego i w razie potrzeby odgrzybiać czy dezynfekować co oczywiście czynię <okok>

to podstawa i robię to conajmniej 2 razy do roku, ale też mam wątpliwości co do okresowej wymiany r134a i oleju,
wszędzie słyszę magiczną liczbę 15% ubytku czynnika z układu.
A jak dobrze policzę to u mnie z 3 lata nic nie było "dobijane" a babka która jeżdziła z 1.5 roku raczej też nic z klimatyzacją nie robiła
więc już dawno powinna zaliczyć padaczkę :)

a chłodzi dosyć dobrze:

_________________
A6 1.8T AJL 180KM 0-100km/h
Night rider
Wykres z hamowni 2013r.
http://imageshack.us/f/96/2013f.jpg/
 
 
Domel48 


Model: A6 C6
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 3.2 FSI 255KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Przemek
Wiek: 36
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 449
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2012-06-27, 19:48   

Tutaj mierzysz sama temperature powietrza wydobywajacego sie z centralnej kratki.Tez taki test sie wykonuje.Jak najvardziej.Jednak najwazniejsze sa cisnienia.HP i LP czy li wysokie i Niskie. Juz po samych cisnieniach idzie zaobserwowac dolegliwosci ukladu badz ich brak.W tym za duza ilosc czynnika jak i za mala ilosc czynnika.
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
BartG60 


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 1.8T AJL 180KM
Napęd: FWD
Rok: 1999
Skrzynia: Manual
Kod silnika: AJL
Imię: Bart
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 224
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-06-27, 19:56   

Domel48 napisał/a:
Tutaj mierzysz sama temperature powietrza wydobywajacego sie z centralnej kratki.Tez taki test sie wykonuje.Jak najvardziej.Jednak najwazniejsze sa cisnienia.HP i LP czy li wysokie i Niskie. Juz po samych cisnieniach idzie zaobserwowac dolegliwosci ukladu badz ich brak.W tym za duza ilosc czynnika jak i za mala ilosc czynnika.

coś w tym jest co mówisz bo jak byłem żeby sprawdzili klimatyzację to oprócz temp. sprawdzali ciśnienia i powiedzieli że
wszystko jest ok i nie wzięli za to nawet 1PLN.
Więc co? tyle lat i jest ok? czy mnie okłamali i nie chcieli zarobić?
Jeżeli tak to ten przysłowiowy 15% ubytek powtarzany jak mantra to bajka lub zawyżona liczba która
zmusza do myślenia i podświadomie karze nam jechać i wydać co roku ok 200PLN ? :)
_________________
A6 1.8T AJL 180KM 0-100km/h
Night rider
Wykres z hamowni 2013r.
http://imageshack.us/f/96/2013f.jpg/
 
 
RomanS 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2000
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Roman
Pomógł: 52 razy
Wiek: 42
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 2081
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-06-27, 19:59   

Domel48 napisał/a:
"No więc ten fachowiec o którym wspomniałem, gdy chciałem raz wymieniać czynnik "profilaktycznie" pogonił mnie i twierdził, że dopóki klima działa i osiąga właściwe teperatury to nie należy w tym grzebać. "
I uwierz ,ze jest to myslenie 70 % ludzi przyjezdzajacych na serwis. Tyle,ze przyjezdzaja jak juz nie działa niestety.


Domel48, tyle, że to był człowiek wykształcony w zawodzie chlodnika, w słusznym wieku i parę napraw które on zrobił w moich autach było skuteczne w 100 %.
Czego nie moge niestety powiedzieć o specjalistach którzy byli wcześniej wulkanizatorami albo specjalistami od lodów kręconych a potem zaopatzrzyli sie w maszynę i zostali specjalistami "klimatyzatorami" :) .

To, co mówia przyjeżdżający na serwis.... Hmmm, to trochę (a może bardzo) tak jak z kształtowaniem opinii o silnikach 2,5 TDI. W obu przypadkach zadowoleni uzytkownicy po prostu tym jeżdżą a na serwis przyjezdżają tylko Ci którym coś nie działa ! I tylko oni wylewają swoje żale na forum. Przecież jak komuś coś działa to nie będzie o tym walił postów ? No chyba, że jakiś narcyz albo co ? :)

Ci którym klima działa po 5-6 lat nic Ci nie mówią bo do Ciebie wcale nie przyjeżdżają :)

Autami koncernu VAG jeżdże od 1995 roku, wszystkie z klimatyzacją (poczatkowo manual potem klimatronik). Zdarzyło się kilka razy, ze jechałem na serwis bo klima miała tak mało czynnika, że nie startowała. Ale jakoś zawsze zadziałało to zabezpieczenie przewidziane w konstrukcji, ze jak czynnika za malo to klima sie nie załącza. Nigdy żadnego kompresora nie zajechałem mimo przebiegów aut po 300 i wiecej tysięcy km.

Ale wierzę, ze dużo takich awarii jest. Malo to widzieliście aut stojacych nie wiadomo jak długo z rozbitymi przodami (czyli z rozszczelnionym układem, gdzie nie tylko wilgoć wnika ale czasami wręcz woda się leje do niego ? A potem naprawiane z uzywanych części (np. używane osuszacze z Allegro <wnerw> ), przy uzyciu pierwszych lepszych oringów (bo kto wie że nie może to być normalna guma ?? ? a jak nawet wiedzą to co to ich obchodzi ? klient zawita szybciej z powrotem <lol>

Wszyscy znamy takie przypadki <okok>

Przy normalnym, eksploatacyjnym ubytku czynnika skuteczność chłodzenia stopniowo maleje. Bardzo łatwo to sprawdzić. Termometr w kratkę wentylacji i wszystko jasne.

A jak to przegapimy to w pewnym momencie po prostu kompresor się nie załączy bo nie pozwoli na to czujnik ciśnienia.
_________________
Pozdrawiam, Roman
--------------------------

Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości
 
 
Domel48 


Model: A6 C6
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 3.2 FSI 255KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Przemek
Wiek: 36
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 449
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2012-06-27, 20:05   

Hehe prespostat zadziala jak nikt go wczesniej nie zmostkowal <lol> Mostkuja zapewne wiesz dlaczego. Uwierz ,ze duzo tych ukladów miałem okazje sie naooglądac.
Kzdy zrobi jak uwaza prawda? Ja nie podchodze tutaj marketingowo do tematu ,a tylko jako kolega z forum i tyle.Przyjedz zobaczysz,ocenisz.Gwarantuje Ci ,ze bedziesz miło zaskoczony i zaczniesz serwisowac swoja klime raz na dwa lata ,a nie tylko wtedy jak Ci sie temperaturka na jakims termometrze podwyzszy.
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
biernik 



Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: Quattro
Rok: 2009
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AFB
Pomógł: 10 razy
Wiek: 44
Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 479
Skąd: śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-06-27, 20:14   

Cytat:
Przy normalnym, eksploatacyjnym ubytku czynnika skuteczność chłodzenia stopniowo maleje.

NIezupełnie jest tak jak piszesz, w pożądnym układzie w któym wszystko działa bez zarzutu ubytek 300 gram nie musi skutkować słabszym chłodzeniem.
A co do ucieczki czynnika to ucieka on tylko na łaczeniach gumowo aluminiowych, więc żaden serwis klimatyzacji nie jest w stanie wam poskutkować tym że nagle zacznie szybciej uchodzić.
_________________
UROJENIE JEDNEJ OSOBY TO CHOROBA PSYCHICZNA, UROJENIA WIELU TO RELIGIA
 
 
RomanS 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2000
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Roman
Pomógł: 52 razy
Wiek: 42
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 2081
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-06-27, 20:49   

Domel48 napisał/a:
Hehe prespostat zadziala jak nikt go wczesniej nie zmostkowal Mostkuja zapewne wiesz dlaczego


Nie nie wiem <szok> Jestem zawodowcem a nie druciarzem i mimo, że jeżdżę nie najmłodszym autem to wszystkie układy są w 100 % sprawne. Druciarstwa nienawidzę i nie stosuje nie tylko w moich autach ale we wszystkich które trafiaja w moje ręce.

Po co mi to insynuujesz ? To, że Ty widziałeś jakieś dziadostwo to mozliwe, ja też widziałęm pare rzeczy ale co z tego ?

Wcale nie odradzam nikomu sprawdzania klimy (temperatury, ciśnienia), jeśli komus to zrobia za darmo to tym bardziej się chwali <okok>

Odniosłem się tylko do pytania zawartego w temacie (jak często powinno się nabijać nowy gaz) i do późniejszych postów z których płyneły niezbyt przemyslane argumenty (wnikanie wody i "wynikanie" oleju itp).
Napisałem posta aby każdy kto ma dylemat sam pomyslał, podałem kilka oczywistych faktów z fizyki, innych nie poruszałem, na niektóre można by dyskutować.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie z tematu, jednemu na skutek ubytku czynnika (ale nie na skutek "niewymieniania czynnika"!) klima przestanie działać a inna będzie działać 10 lat ! Fakt autentyczny- Octavia rp. 2000 kupiona przeze mnie w 2002 roku, po małej stłuczce, więc przyjmuję, że czynnik był przy okazji nabijany na nowo, sam nic nie robiłem, auto sprzedałem w rodzinie, cały czasmuszę się nim opiekować :) , w zeszłym roku zauważalnie (dla mnie, bo obecna kierowca to kobieta) zmniejszona skuteczność chłodzenia klimy, w tym roku w kwietniu przestaął sie załączać.
Wysłałem kierowniczkę do serwisu, klima nabita, skasowano 230 zł, chciano bardzo namówić na wymianę filtra kabinowego i odgrzybianie, nie pozwoliłem bo sam to wcześniej zrobiłem (wyraźnie niezadowoleni <wnerw> , nieprzychylne komentarze właściciela), nalepka z napisem "nastepna wymiana za 2 lata" hehe.
Po napełnieniu układ działa bez zastrzeże?. W kieszeni prawie 1000 zł zostało <lol> ( nie twierdzę, że każda 10 lat pochodzi !! ! - nie czepiajcie się !! ! :) ).

biernik napisał/a:
NIezupełnie jest tak jak piszesz, w pożądnym układzie w któym wszystko działa bez zarzutu ubytek 300 gram nie musi skutkować słabszym chłodzeniem.


Jeżeli mam w ukąłdzie na dzie? dobry 550 g i ubędzie mi 300 to wg Ciebie będzie tak samo chłodziła ?? ? Może nie każdy ma takie zdolności odczuwania jak ja ? <lol>

biernik napisał/a:
żaden serwis klimatyzacji nie jest w stanie wam poskutkować tym że nagle zacznie szybciej uchodzić.


No to co , tylko ja mam takiego pecha, ze trafiam na takich "fachowców" co jedno naprawią a 2 lub 3 inne rzeczy popsują ?? ? <szok>

Jak dla mnie taka jest rzeczywistośc w warsztatach. Mam to szczęście (lub nieszczęście :) ), ze jestem w pełni świadomy co jest robione a w wiekszości przypadków mógłbym panów "naprawiaczy " sporo nauczyć :)

Koniec ko?ców: nikt normalny nie sprzeciwi się serwisowaniu klimatyzacji, sprawdzaniu jej parametrów czy napełnianiu gdy jest taka potrzeba !! !

Natomiast odpowiedź na pytanie "jak czestowymieniać gaz" z odpowiedzią, że co 2 lata bo inaczej potrujemy swoje dzieci, czy rozlecą sie nam kompresory to dla mnie czysta demagogia <okok>

Oczywiście każdy robi to jak chce i za swoje pieniądze <okok>
_________________
Pozdrawiam, Roman
--------------------------

Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości
 
 
Domel48 


Model: A6 C6
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 3.2 FSI 255KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Przemek
Wiek: 36
Dołączył: 25 Maj 2012
Posty: 449
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2012-06-27, 21:06   

Ja czasami trafiam na takich klientow ktorzy wiedza lepiej ode mnie.I wiesz co z nimi robie?Pokazuje gdzie sa klucze i niech naprawiaja sobie sami.Zastanawia mnie tylko po co przyjezdzaja skoro wiedza lepiej.Wymadrzalkow juz przerabialem nie raz.Pozdrawiam!
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
0x4B25A 



Model: A6 C6
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 3.2 FSI 255KM
Napęd: Quattro
Rok: 2005
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AUK
Imię: Krzysztof
Pomógł: 136 razy
Wiek: 35
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 6678
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-27, 21:37   

RomanS napisał/a:
Natomiast odpowiedź na pytanie "jak czestowymieniać gaz" z odpowiedzią, że co 2 lata bo inaczej potrujemy swoje dzieci, czy rozlecą sie nam kompresory to dla mnie czysta demagogia


Romanie... nie wiem czy zauważyłeś, ale odniosłem się do wcześniejszych wypowiedzi, w których wspominano i zalecano odgrzybianie... a co do tej procedury, to napewno nie jest to demagogia <okok>
_________________
SAP ABAP Certified Developer
 
 
BartG60 


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 1.8T AJL 180KM
Napęd: FWD
Rok: 1999
Skrzynia: Manual
Kod silnika: AJL
Imię: Bart
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 224
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-06-27, 21:41   

RomanS napisał/a:

Koniec ko?ców: nikt normalny nie sprzeciwi się serwisowaniu klimatyzacji, sprawdzaniu jej parametrów czy napełnianiu gdy jest taka potrzeba !! !
Natomiast odpowiedź na pytanie "jak czestowymieniać gaz" z odpowiedzią, że co 2 lata bo inaczej potrujemy swoje dzieci, czy rozlecą sie nam kompresory to dla mnie czysta demagogia <okok>
Oczywiście każdy robi to jak chce i za swoje pieniądze <okok>

W sumie to dobra puenta <okok>




Domel48 napisał/a:

Ja czasami trafiam na takich klientow ktorzy wiedza lepiej ode mnie.I wiesz co z nimi robie?Pokazuje gdzie sa klucze i niech naprawiaja sobie sami.Zastanawia mnie tylko po co przyjezdzaja skoro wiedza lepiej.


Ja wiem po co przyjeżdzają, po klucze <wysmiewacz>
hehe bez urazy ale nie mogłem się powstrzymać ;-)
_________________
A6 1.8T AJL 180KM 0-100km/h
Night rider
Wykres z hamowni 2013r.
http://imageshack.us/f/96/2013f.jpg/
 
 
RomanS 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2000
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Roman
Pomógł: 52 razy
Wiek: 42
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 2081
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-06-27, 21:42   

Domel48, a po co się obruszasz ?

To, że mam wykształcenie i wiedzę w branży samochodowej, potwierdzoną praktykę w naprawie i projektowaniu, od zawsze zajmowałem się tym na całość i mam tez odpowiednie uprawnienia aby uczyć w tym zawodzie (czego nie będe robił bo cisnienie i tak mam za wysokie <lol> ) to fakt!

W związku z tym moje doświadczenie jest tak mniej więcej 2 razy większe niż Twoje (przyjmuję bez obrazy dla nas obu, że poziom inteligencji mamy taki sam <okok> ).

A Ty piszesz do mnie jak do jakiegoś przemądrzałego głąba <glupek>

Otóż jesli mam ochotę napić sie mleka to nie kupuje krowy, i tak samo jak chcę napełnić klimę to nie kupuję maszyny do tego służacej!!!

Od tego mam m.in. Ciebie, gdzie chcę, żeby mi ktos wykonał porządnie usługę. Może juz trochę wyrosłem z tego aby zawsze brudzić swoje łapki a może mam ochote komus za to zapłacić ?

Widziałem już parę razy w warsztatach kartki (nawet zalaminowane, elegancka czcionka), że klient który będzie miał swoje zdanie będzie płacił podwójnie, albo coś w tym stylu. hehe. Jeżeli okazało się, że był to tylko dowcip to z kilkoma takimi osobami nawet nieźle mie się współpracuje. A jesli ktoś to traktuje poważnie to z reguły wylądował w dziale "nie polecam", bo okazywało się, że był cienki Bolek.

Tak, że Twój atak był niepotrzebny, jeśli jesteś fachowcem, to możemy podyskutować jak równy z równym, a jeśli bedziesz tak traktował klientów (tzn. że każdy to mądrzący się baran bez wiedzy) to niestety nie znajdziemy wspólnego języka <okok>
Wierzę Ci, że takich ludzi spotykasz (ja także) ale proszę abyś mnie tak nie traktował, bo się mylisz :)

Aha, nie wiem czemu mnie pozdrawiasz znienacka, ale w takim razie ja Ciebie również pozdrawiam <luzik>

[ Dodano: 2012-06-27, 21:58 ]
0x4B25A napisał/a:
RomanS napisał/a:
Natomiast odpowiedź na pytanie "jak czestowymieniać gaz" z odpowiedzią, że co 2 lata bo inaczej potrujemy swoje dzieci, czy rozlecą sie nam kompresory to dla mnie czysta demagogia


Romanie... nie wiem czy zauważyłeś, ale odniosłem się do wcześniejszych wypowiedzi, w których wspominano i zalecano odgrzybianie... a co do tej procedury, to napewno nie jest to demagogia <okok>


0x4B25A, kurczę, nie obrażaj się, nie odpowiadałem konkretnie na niczyje posty, było ich dużo, a tu napisałem z widocznym (mam nadzieję :) ) przekąsem bo chyba nikt by nie uwierzył, że takie zalezności (to trucie i rozlatujące sie kompresory) można brać na poważnie.
Trzymałem się tylko tematu tego wątku (po raz któryś przytaczam: jak często powinno się wymieniać gaz..) i w tym aspekcie trucie to... no dobra nie napiszę, że demagogia <luzik>

A teraz naszła mnie włąśnie pewna iście diabelska mysl. Bo jesli to prawda to serwisy powinny się tylko cieszyć (ile to kompresorów się wymieni !) i namawiać klientów aby NIE wymieniali czynnika co 2 lata, tylko co 3 <hura>

A poważnie: nigdy nie przestrzegałem takiego zalecenia (ale za to stworzyłem kilka dokumentów - Instrukcje obslugi, serwisowe, DTR-ki w których też to napisałem - musiałem, asekuracja) a mimo to nigdy żadnego kompresora nie zajechałem ( co już napisałem).

Zostanmy może przy tym, że jak ktoś chce to może to wymieniać nawet co miesiąć, a np. rozrząd co każdą wymiane oleju,... itp. Jak ma się z tym lepiej czuć to co mi do tego ?
_________________
Pozdrawiam, Roman
--------------------------

Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: