Audi A6 Klub Polska Strona Główna




PRZYPOMNIJ HASLO

 


 Ogłoszenie 
Zanim napiszesz nowy temat na forum a6, skorzystaj ze standardowej lub poniższej, dodatkowej wyszukiwarki. Twój problem mógł być już omawiany.

Regeneracja reflektorów części aut superparts.pl Led Toyota Avensis felgi audi a6 milionczesci warsztat Gdańsk Tarcze, hamulce forum audi a6
Regeneracja
reflektorów
superparts.pl
Sklepledowy.pl
Tylko felgi
Części A6 C5
AZet Auto Serwis
Układ hamulcowy Sprawdzenie VIN

Weryfikacja Historii Wypadkowej Pojazdu


Poprzedni temat «» Następny temat
[ AKE 2.5 180 KM] Ogromne problemy z rozruchem i brak reakcj
Autor Wiadomość
Mattez 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Gru 2014
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-09, 23:28   [ AKE 2.5 180 KM] Ogromne problemy z rozruchem i brak reakcj

Serwus,

Znalazłem dwa podobne wątki, ale wygląda, że zmierzają w inną stronę i dość mocno się różnią objawami, stąd założyłem nowy.

Jak wielu posiadaczy diesla, ostatnio miałem ogromne problemy z odpaleniem auta. Świece mam w dość kiepskim stanie i nawet temperatura koło 0 powoduje, że auto nie pali "od strzała", ale odrobinkę gorzej.

Ostatni piątek okazał się morderczy i nie udało mi się odpalić silnika wieczorem po pracy. Za trzecim, czwartym, piątym razem nawet ochoczo czkał, jakby coś z tego miało być, nagle przestał w ogóle czkać i kręcił rozrusznikiem na sucho, aż rozrusznik zaczął zwalniać i się poddałem. Podpiąłem go później kablami pod inne auto, rozrusznik kręcił znacznie żwawiej, jednak nie było ani jednego czknięcia, kręcił na sucho. Dałem sobie spokój i pojechałem komunikacją do domu.

Że mam do pracy dość daleko, kolejną próbę podjąłem dzisiaj. Po dwóch, trzech razach suchego kręcenia postanowiłem nie marnować czasu i dobrze się wyposażyć. Wziąłem kumpla z drugim autem, kable, lapka z VAGiem i kupiłem autostart.

Podłączyłem auto pod VAG, wisiał w silniku błąd nastawnika paliwa N146, skasowałem go, podpięliśmy auto kablami i po kilkudziesięciu minutach nierównej walki z pomocą autostartu i płynącej po kablach energii, udało się go odpalić. Chodził może na 2-3 cylindrach, kopcił jak lokomotywa (tak, dzisiejszy smog w Warszawie wieczorem, to pewnie ja) i po 5 minutach jak się odrobinę ustabilizował, to chodził tak:
https://youtu.be/eljMP5TOBKE

Nie reagował na gaz, chodził potwornie nierówno, ale, że wyglądało, jakby się stabilizował, postanowiłem go tak zostawić. Po 30 minutach obroty weszły na w miarę stabilny poziom, silnik praktycznie rozgrzał się do temperatury pracy. Dalej każde dotknięcie gazu powodowało lekki stukot pod maską i szarpanie silnikiem, ale w ogóle się nie wkręcał, a praca wyglądała tak:
https://youtu.be/tAr7Yre5oRE

Czytałem o tym nastawniku dawki paliwa, podobno jakieś magnetyczne ustrojstwo w pompie. Ciągły brak reakcji na gaz (drobne czkanie, nawet po wciśnieciu w podłogę), myślałem, że może ten nastawnik zamarzł na amen, więc postanowiłem mu dać jeszcze trochę czasu. Po prawie godzinie pracy na jałowych, obroty się mocno ustabilizowały, ale dalej kompletny brak reakcji na gaz (poza lekkimi skokami obrotów w zakresie 780-1000 max). Od momentu uruchomienia silnika towarzyszy mi błąd 17583 - Pre-Injection Turned Off, który da się skasować tylko, gdy silnik jest wyłączony - po odpaleniu od razu wraca.

Zaznaczam, że w ten felerny piątek normalnie przyjechałem do pracy, auto zaparkowałem, zgasiłem, nawet go przepaliłem koło 13 i odpalił od strzała. Za to koło 18, jak już zrobiło się -15 stopni, zaczął się cały horror.

Oto poglądowy filmik z reakcji na gaz, już z nagrzanego wnętrza:
https://youtu.be/jOzTuBfC1_o

Wciskanie trochę, w podłogę, trzymanie, wciskanie pulsacyjne nic nie zmienia. Wygląda to tak, jakby dostawał cały czas dokładnie taką samą dawkę paliwa, niezależnie, czy wcisnę gaz, czy nie (VAG pokazuje reakcję na gaz, więc to nie czujnik pedału gazu). Nie chce mi się wierzyć, że coś by dupło w tym nastawniku i akurat dziwnym trafem sprężyło się z tym, że nie chciał zapalić na mrozie.

Auto właściwie stoi już pod warsztatem, ale zwracam się do Was z pytaniem, czy jest sens go taszczyć (na D bez gazu rozpędza się do 9km/h i mogę zapomnieć o podjechaniu pod górę) w jakieś ciepłe miejsce, żeby odmarzł, czy może coś mogę zrobić, co nie wymaga interwencji mechanika, czy to już amen kaplica VP44 do wymiany?
_________________
Every problem is easy... once it's solved.
 
 
Warsztat Audi 

forum

Model: A6 C5
Podwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 4.0 560KM
Napęd: Quattro
Rok: 2003
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Sebastian
Wiek: 35
Dołączył: 20 luty 2012
Posty: 1256
Skąd: Mazowieckie
mrporpoise 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 ALF 165KM
Napęd: FWD
Rok: 1998
Skrzynia: Manual
Imię: Lechu
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 13 Mar 2016
Posty: 324
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-01-10, 23:07   

A nie zalałeś przypadkiem jakiegoś Biodiesla? Bo objawy wyglądają na zdechnięty sterownik pompy... ale mogłeś też zatankować jakieś trefne paliwo. Kiedy tankowałeś przed jazdą do pracy?
 
 
Mattez 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Gru 2014
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-11, 07:30   

Tuż przed tym zdarzeniem, tego samego, albo poprzedniego dnia, tankowałem zwykłego czarnego diesla na BP. Sterownik pompy, to nie to, co "leży" z wierzchu na pompie w takim grubym metalu?
_________________
Every problem is easy... once it's solved.
 
 
Warsztat Audi 

forum

Model: A6 C5
Podwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 4.0 560KM
Napęd: Quattro
Rok: 2003
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Sebastian
Wiek: 35
Dołączył: 20 luty 2012
Posty: 1256
Skąd: Mazowieckie
mrporpoise 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 ALF 165KM
Napęd: FWD
Rok: 1998
Skrzynia: Manual
Imię: Lechu
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 13 Mar 2016
Posty: 324
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-01-11, 18:48   

Mattez, Sterownik pompy wtryskowej. Taki dokładnie błąd ci wyskoczy też przy jego uszkodzeniu.
Może jakieś trefne paliwo na BP było, bo takie rzeczy mogą się stać - i ten błąd - po zalaniu trefnego paliwa, lub paliwa z wodą. Aaa i jeszcze jedno, jak na BP mieli jeszcze czarnego diesla który przypadkiem nie był dieslem zimowym, to wiedz, że na mrozie mógł się rozwarstwić :P
 
 
Mattez 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Gru 2014
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-16, 16:20   

To raczej nie kwestia lewego paliwa, udało nam się go 3 razy bez większego problemu odpalić na kablach, po kilkunastu minutach pracy obroty się stabilizują, zaczyna równo pracować, ale kompletnie nie reaguje na wciśnięcie gazu poza czkaniem.

W związku z tym, że jest ciepło, to już odmarzł, ale nic się nie zmieniło, więc pewnie jednak coś się posypało. Cały czas przewija się błąd Pre-injection turned off i Quantity Adjuster, więc pewnie coś w sterowniku pompy. Auto już stoi w serwisie i czekam na wyrok... Jak coś się dowiem, to napiszę, może komuś na przyszłość się przyda.
_________________
Every problem is easy... once it's solved.
 
 
mrporpoise 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 ALF 165KM
Napęd: FWD
Rok: 1998
Skrzynia: Manual
Imię: Lechu
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 13 Mar 2016
Posty: 324
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-01-16, 19:19   

No to ci napisałem na początku, że sterownik pompy zdechł. A paliwo oczywiście, że mogło być trefne. Jeśli stało się to po mocnym zmarznięciu samochodu, to nawet by tak wyglądało. No ale życzę ci, żeby to była pierdoła.

Swoją drogą, to co opisujesz, pasuje do objawów. Kiedyś czytałem o identycznej usterce i winnym była woda w paliwie. W sensie to była przyczyna, bo od tego zdechła pompa.
 
 
Warsztat Audi 

forum

Model: A6 C5
Podwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 4.0 560KM
Napęd: Quattro
Rok: 2003
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Sebastian
Wiek: 35
Dołączył: 20 luty 2012
Posty: 1256
Skąd: Mazowieckie
Mattez 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Gru 2014
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-20, 13:19   

Mam już wstępną diagnozę od mechanika. Popalił się ceramiczny układ scalony w sterowniku pompy. Była również popękana izolacja kabli łączących sterownik i zawór. Sterownik już jest zrobiony, teraz mechanik kombinuje jak ogarnąć kable bez wyciągania pompy.
_________________
Every problem is easy... once it's solved.
 
 
bajowsado 


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI AKE 180KM
Napęd: Quattro
Rok: 2002
Skrzynia: Manual
Kod silnika: AKE
Imię: Dawid
Wiek: 24
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 32
Skąd: Tąpkowice - Pyrzowice
Wysłany: 2017-01-21, 11:23   

Przeciąć, nałożyć rurki termokurczliwe zlutować i zgrzać, robota na 10-20 minut i problem rozwiązany.
 
 
Mattez 



Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Mateusz
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Gru 2014
Posty: 40
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-27, 10:20   

Witam :)

Właśnie odebrałem auto od "mechanika". Ogólnie sposób, koszt i czas wykonania naprawy, to żart, który był bardzo, bardzo nieśmieszny. Zapłaciłem 1845 zł za polutowanie układu i zaizolowanie dwóch kabli łączących sterownik i zawór początku tłoczenia. To drugie zajęło mechanikowi 5 dni i stanowiło większość kosztu naprawy. Auto stało u niego w sumie 10 dni.

Dla beki zrobię dziś zdjęcia i wrzucę Wam te zaizolowane kable, bo tak to moja żona by to zrobiła w przerwie między odcinkami Na Wspólnej. Poprosiłem pana o szczegółowy kosztorys z rozpisaniem godzin i kosztów poszczególnych napraw. Zgodził się na to dopiero jak go postraszyłem UOKiK'iem i tym, że zabiorę auto bez zapłaty i będzie sobie to egzekwował sądownie.

Mam tylko drobne pytanie. Po tej "naprawie" przejechałem dopiero około 100 km, ale po odpaleniu (czy przy temperaturze -3, czy +21 w garażu) do momentu nagrzania silnika lekko falują mi obroty na jałowych i zostawia z tyłu chmurę jasnego dymu. Obroty troszkę mocniej falują do 2000 rpm, w czasie jazdy do 2000 rpm lekko szarpie. W czasie jazdy w momentach tych przycinek puszcza mi piardy z niebieskawego dymu z wydechu. Po nagrzaniu do 90 stopni idzie idealnie, nie dymi. "Mechanik" odpinał układ paliwowy i EGR, żeby się dostać do tych kabli. Wyjeździłem do zera stare zmrożone paliwo, które stało 3 tygodnie, zatankowałem dziś świeżego diesla na BP. Czy to możliwe, że układ jest nadal lekko zapowietrzony po tych 100 km i jeszcze pojeździć, czy coś mi spierdzielił?

Historię opiszę na forum, żeby ostrzec wszystkich przed tym "warsztatem", ale już teraz napiszę, że A.F. Jettro w Warszawie na Wolskiej 82 omijać szerokim kołem!

[ Dodano: 2017-02-01, 20:12 ]
Cześć,

Przepraszam za post pod postem, ale jakbym edytował, to już pewnie nikt by nie zauważył.

Po pierwsze, wrzucam obiecane foto profesjonalnej instalacji, która kosztowała około 1000 zł



Po drugie. Sprawdziłem dziś kąt wtrysku i na nagrzanym silniku był w granicach 6.0* ATDC - czy to może mieć związek z powyższymi objawami?

Wklejam logi jakby co http://vaglog.pl/log-004_G8Z22.html
_________________
Every problem is easy... once it's solved.
 
 
Warsztat Audi 

forum

Model: A6 C5
Podwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 4.0 560KM
Napęd: Quattro
Rok: 2003
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Sebastian
Wiek: 35
Dołączył: 20 luty 2012
Posty: 1256
Skąd: Mazowieckie
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: