Model: Inne
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.7TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2008
Skrzynia: Tiptronic
Jeżdżę: AUDI A4 S LINE
Wiek: 33 Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 21 Miasto/Region: SZCZECIN
Wysłany: 2010-01-20, 00:37 [usluga] V-TECH TUNING POMORZE ZOBACZCIE CO ZROBILI
firma v-tech pomorze gdynia/kosakowo z filia w szczecinie przyjelo moje audi na wgranie programu zwiekszajaca moc silnika pomiary robili w ruchu miejskim dzie spowodowali wypadek i rozbili mi auto duzej wartosci,na dzien dzisiejszy,a trwa to prawie 2 m-c uciekaja od odpowiedzialnosci finansowej i udaja ze to nie ich wina... zenada.nie robcie nigdy nic w firmie v-tech sa to ludzie nie odpowiedzialni.do opisu dodaje link poczytajcie i popatrzcie. http://www.mmszczecin.pl/...ictChanged=true zastanowcie sie 10000000.... razy zanim oddacie auto.......omijajcie firme v-tech pomorze gdynia/kosakowo-szczecin to jest drugi link http://www.gs24.pl/apps/p...ZECIN/708853678
Model: A6 C4
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 140KM
Napęd: Quattro
Rok: 1997
Skrzynia: Manual
Jeżdżę: j.w. Pomógł: 17 razy Wiek: 30 Dołączył: 15 Mar 2009 Posty: 947 Miasto/Region: Suwałki / Filipów
Wysłany: 2010-01-20, 07:44
weź kogoś kumatego kto zna przepisy i niech sie poda za twojego adwokata lub po prostu radce prawnego bo już nie wspomnę o prawdziwym adwokacie lub jak masz dobre gadane to powiedz że kierujesz sprawę do sądu bo podczas kolizji mieli na pewno zbyt duża prędkość za co na pewno powinni być ukarani mandatem i wtedy jest już jako współwina i dostajesz tylko połowę kosztów naprawy
ale ...
skoro to oni spowodowali wypadek to powinni mieć nawet OC działalności i powinni z tego wypłacić (chyba że oszczędzają)
ogólnie to masz problem myślę że zakończy się to dopiero sądownie
jeśli dobrze zinterpretowałem artykuł to V-Tech ma rację - to nie ich wina. Winny jest kierowca Kia, więc naprawa zostanie sfinansowana z jego OC. V-Tech, żeby wyjść z twarzą powinien zrobić Ci chipa za free.
Z tego co zauważyłem na zdjęciach, nie zdążyłeś jeszcze zarejestrować auta w Polsce. Ubezpieczyciel winnego może robić problemy...
Zanim dołączysz do klubu, powinieneś regulaminowo przedstawić się i przywitać w dziale Powitań
Popraw proszę tytuł tego wątku zgodnie z regulaminem. Zastosuj w nim odpowiednie tagi. W przypadku nie poprawienia, zostanie on usunięty
PISANIE WIELKIMI LITERAMI jest uznawane za krzyk i niezgodne z netykietą. - Regulamin forum pkt 6!
Popraw swój post - wyłącz Caps Lock!
W przeciwnym razie zostanie on usunięty!
_________________
Wszystkie posty niezgodne z REGULAMINEM FORUM AUDI A6 oraz ogłoszenia umieszczane w nieodpowiednim miejscu, będą usuwane bez ostrzeżenia!
Tematy nie poprawione po pierwszej uwadze Moderatora będą usuwane do Śmietnika bez względu na ich wartość merytoryczną!
Model: Inne
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.7TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2008
Skrzynia: Tiptronic
Jeżdżę: AUDI A4 S LINE
Wiek: 33 Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 21 Miasto/Region: SZCZECIN
Wysłany: 2010-01-20, 20:03
stanyor napisał/a:
jeśli dobrze zinterpretowałem artykuł to V-Tech ma rację - to nie ich wina. Winny jest kierowca Kia, więc naprawa zostanie sfinansowana z jego OC. V-Tech, żeby wyjść z twarzą powinien zrobić Ci chipa za free.
Z tego co zauważyłem na zdjęciach, nie zdążyłeś jeszcze zarejestrować auta w Polsce. Ubezpieczyciel winnego może robić problemy...
JA ODDAŁEM AUTO FIRMIE V-TECH WIEC ONI SA ODPOWIEDZIALNI ZA MÓJ SAMOCHÓD AŻ DO ODEBRANIA GO PRZEZ WŁAŚCICIELA,JAK NIE JEST ICH WINA TO ONI ROZWALILI MI AUTO A NIE KIEROWCA KIA,TYM BARDZIEJ ŻE KIEROWCA KIA NIE PRZYZNAJE SIE I TWIERDZI ZE TO NIE JEGO WINA TYLKO WINA AUDI!!!! KTO ROBI TESTY DROGOWE W RUCH MIEJSKIM TYLKO DEBIL!!!!!!! PO TO MAJA HAMOWNIE ŻEBY NIE JEZDZIĆ PO MIESCIE,GDYBYM BYŁ POINFORMOWANY ŻE TESTY ODBEDĄ SIE W RUCHU MIEJSKIM NIGDY BYM NA TO SIE NIE ZGODZIŁ. MAM W DUPIE ICH CHIPA ZA DARMO BO STAĆ MNIE NA NIEGO W KAZDEJ INNEJ FIRMIE,GDYBYM WIEDZIAŁ ZE TO BANDA DEBILI I NIE ODPOWIEDZIALNYCH LUDZI NIGDY BYM IM NIE ZOSTAWIŁ MOJEGO AUTA!!!!!!! V-TECH POWINIEN MI NAPRAWIC AUTO BO IM ZOSTAWIALEM,A ONI NIECH SOBIE POZNIEJ DOCHODZA KOGO WINA I DLACZEGO!!!! CO MNIE TO OBCHODZI ZE NIE POSZŁO IM,SKORO ROBIA TAKIE RZECZY I TAK TO TUNINGUJA TO POWINNI BYC ODPOWIEDZIALNI ZA WSZYSTKO I WSZYSTKIE RZECZY JAKIE MOGA SIE WYDZRZYC,JAK NIE SA ODPOWIEDZIALNI I NIE MIELI WARUNKÓW DO ZROBIENIA MI PROGRAMU NIE POWINNI MI WOGÓLE PRZYJĄC AUTA!!!!!! TAK CZY NIE ???!!! TERAZ JA MAM CZEKAC KIEDY SIE SPRAWA WYJASNI I WYLOŻYĆ NA NAPRAWE AUTA Z WLASNEJ KIESZENI 50000 ZL NIBY DLACZEGO?????? przepraszam za duze litery zapomnialem sie.
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.8 193KM
Napęd: FWD
Rok: 1998
Skrzynia: Manual
Jeżdżę: Do Odcięcia
Wiek: 29 Dołączył: 12 Sie 2008 Posty: 239 Miasto/Region: PODKARPACIE
Wysłany: 2010-01-20, 20:46
Kolego bardzo ci współczuję ale nie popuść p.......m bo to za dużo kasy żebyś ty musiał remontować za swoją kase a jak bedziesz robił czipa to lepiej jedź do niemiec oni moim zdaniem się naprawdę znają na rzeczy a audiczkę masz piękną i jeszcze białą cudo życzę ci pomyślnego zakończenia sprawy pozdro
_________________
Ostatnio zmieniony przez pawel1 2010-02-15, 11:57, w całości zmieniany 2 razy
Rozumiem emocje, ale nie widzę winy tunera.
Zwykły pech bez winy tunera i tyle.
Dlatego między innymi wszyscy muszą płacić OC.
Równie dobrze mógłbyś pozwać koncern KIA za ten wypadek.
_________________ S6 V8 manual 0-100 km/h 5,9 sek.
Model: A6 C5
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna
Silnik: 3.0 220KM
Napęd: Quattro
Rok: 2003
Skrzynia: Manual Pomógł: 12 razy Wiek: 30 Dołączył: 02 Gru 2008 Posty: 370 Miasto/Region: Kraków
Wysłany: 2010-01-21, 11:05
Wydaje mi się że nie macie racji...zostawiam firmie samochód to oni za niego odpowiadają jak zostawisz samochód na wymiane oleju a oni go zarysują wjeżdżając do garażu to też nie ich wina słyszałęm też o gościu który zostawił samochód do zmiany felg i opon a chłopaki chcieli się przejechać EVO i go rozwalili też nie ich wina
Wydaje mi się że nie macie racji...zostawiam firmie samochód to oni za niego odpowiadają jak zostawisz samochód na wymiane oleju a oni go zarysują wjeżdżając do garażu to też nie ich wina słyszałęm też o gościu który zostawił samochód do zmiany felg i opon a chłopaki chcieli się przejechać EVO i go rozwalili też nie ich wina
porównanie nieadekwatne do sytuacji.
co innego brać udział w kolizji z winy osób trzecich, a co innego rozwalić auto klienta podczas "zabawy" - jeśli nie dostrzegasz różnicy to nie ma o czym gadać.
_________________ S6 V8 manual 0-100 km/h 5,9 sek.
Zależy jak to zostało papierkowo rozwiązane. Jeśli właściciel nie ma żadnego papiera że zlecił tuning i potwierdzenie zakładu wykonującego zlecenie ,że przyjęli auto to raczej nic nie zrobi. Tutaj potrzebny jest prawnik rozstrzygający spór. Ale na moje oko jeśli latać i załatwiać ma właściciel auta. To moim zdaniem zakład wykonujący mógłby zrobić to za niego w jego imieniu. NIestety KIA nie przyznaję się do winy więc czeka ich sprawa w sądzie. Ty jako właściciel auta posiadając te papierki o których mówiłem wcześniej możesz założyć sprawę zakładowi tylko teraz nie wiem o co czy o zwrot kosztów ? .
Musisz się poradzić teraz czy w ogóle możesz auto naprawiać i jeśli możesz to w jaki sposób.
Model: Inne
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.7TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2008
Skrzynia: Tiptronic
Jeżdżę: AUDI A4 S LINE
Wiek: 33 Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 21 Miasto/Region: SZCZECIN
Wysłany: 2010-01-21, 12:45
BiLu napisał/a:
Rozumiem emocje, ale nie widzę winy tunera.
Zwykły pech bez winy tunera i tyle.
Dlatego między innymi wszyscy muszą płacić OC.
Równie dobrze mógłbyś pozwać koncern KIA za ten wypadek.
zastanawiam sie jak bys gadal gdybys byl na moim miejscu....
Model: Nie mam
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.8 174KM
Napęd: RWD
Rok: 2005
Skrzynia: Manual Pomógł: 25 razy Dołączył: 05 Lip 2008 Posty: 660 Miasto/Region: Eindhoven/WSCHOWA
Wysłany: 2010-01-21, 19:19
Kur..mac ze tak powiem to firmy w polsce nie sa ubezpieczone od takich zdarzen
U nas w firmie szef rozkwasil klientowi auto ktore u nas bylo w naprawie (wjechal pod Tira)
na drugi dzien przyszedl ekspert z ubezpieczalni zrobil taksacje uznal szkode calkowita, klient dostal kase wartosci tego auta a samochod ubezpieczalnia sprzedala handlarzowi i po sprawie.
Mamy specjalne tablice rejstracyjne (takie garazowe) do przewozu aut czy testowania jak cos nie tak.
Wypadek szefa byl bez tablic ale i tak poszlo z ubezpieczenia warsztatu bez mrugniecia okiem.Klient jezdzil zastepczym autem na koszt ubezpieczalni az nie wplynela kasa na jego konto
Tak sie zalatwia takie sprawy w europie ale my chyba jeszcze nie jestesmy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum