Model: A6 C4
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 140KM
Napęd: Quattro
Rok: 1997
Skrzynia: Manual
Jeżdżę: Audi nie?
Wiek: 21 Dołączył: 21 Sie 2009 Posty: 223 Miasto/Region: Wszędzie byle z Audi
Wysłany: 2010-02-08, 22:11
hehe jakbyście pisali o moim ojcu!!
Ma o wiele nowszy i lepszy samochód ode mnie ale niestety w jego 2,2DTI umiera turbinka i samochód lekko podmula. Jak wsiada w moje C4 gdzie wszystkie koniki, w połączeniu ze sprawną turbiną, zachowują się o niebo lepiej niż te w jego Fronterze (z racji pewnie też balastu samego auta). Włącza mu się jakiś demon. Nagle staje się królem szosy, każdy inny to bałwan, wyprzedza jak szalony gdzie się da (nawet jak nie koniecznie się da:]), klnie, krzyczy, przekracza prędkość :] a zawsze mi mówi "synu ty za kółkiem musisz się jeszcze sporo nauczyć". Nie mówię, że nie. Ale on zbyt dobrego przykładu mi nie daje :]
Kiedyś taki nie był, dopiero jak skończył 50 lat złapał chyba drugi oddech hehehe
Dlatego jak jestem w domu i mamy gdzieś razem jechać namawiam zawsze by podróż odbyć Opelkiem bo "wiesz tato paliwo drożeje, zarobki cienkie, nie mam za co lać bla bla bla". Rzadko daje się przekonać, a najczęściej to on chce kierować audi bo jak to mówi musi sprawdzić jak moje auto działa bo ja jeszcze młody może czegoś nie widzę hehe
Ale powiedz mi... jak jedziesz 800 km trasy i pozniej na drodze krajowej turlasz sie za piecioma TIRami przez 20 minut a masz przed soba jeszcze 200 km to bedziesz tak jechac kolejne 20? Jak sie jezdzi na krotkich dystansach to nie ma znaczenia, ale jak jestes kilka(nascie) godzin w podrozy to jednak zdecydujesz sie na taki manewr jak wiesz, ze auto potrafi to zrobic.
Nie mow mi, ze przez takich jak ja mozna miec wypadek bo to nie ja prowadzilem ta bejce i nie mnie na drodze spotkales - nie masz pojecia jakim jestem kierowca, jak jezdze i co umie na drodze. Mam za duzo do stracenia (zona, dziecko czy zdrowie) zeby nadto ryzykowac.
Roznica jest tylko taka, ze jak mialem 90 hp to musialem jechac w tej kolumnie bo potrzebowalem 500-700 metrow na jej wyprzedzenie. Teraz wystarczy 150 metrow. Nie po to sie kupuje mocne auto zeby startowac na swiatlach tylko zeby wykorzystac moc kiedy jest potrzebna.
ZelvaBOi, na końcu dopisałem bez urazy = nie chodziło mi o Ciebie
_________________ Jerome Le Banner: "...W siłowni możesz wypracować sobie mięśnie klatki lub mięśnie ud. Nie możesz jednak wzmocnić swoich jaj, albo się z nimi urodziłeś albo nie..."
Nie wiem włąsnie jak to jest z tymi naszymi rodzicami .Mój tato jezdzi autem tak ze obroty zmienia miedzy 3,5 a 5,5 tys jak mu sie spieszy potrafi obrotomierz zamykać.Nie wiem czemu tak śmiga a ma 60 lat
Model: Nie mam
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1982
Skrzynia: Manual
Wiek: 21 Dołączył: 29 Sie 2008 Posty: 94 Miasto/Region: Suwałki
Wysłany: 2010-02-09, 09:11
Mój ojciec ma b4 1.9 TDI jadę z nim zimny silnik on kreci na wysokie obroty tłumacze ze turbina padnie to będzie beczał a on do mnie "synu jak ja jeździłem to ty jeszcze w pieluchy nie srałeś to silnik wysoko obrotowy "
ZelvaBOi, na końcu dopisałem bez urazy = nie chodziło mi o Ciebie
spoko - piwko przyjete
szybki-ens napisał/a:
Turbina? A nie głowica? od piłowania diesla na zimnym?
turbina na zimnym w ogole nie ma smarowania i jak nie masz minimum 70 a najlepiej 90 stopni to staraj sie trzymac do 2 tys obrotow.
ogolnie rzecz ujmujac to nie mlodzi kierowcy tylko starzy robia zagrozenie . a tak na serio - skads przy polisach bierze sie to, ze zakladaja najbepieczniejszy wiek dla kierowcy miedzy 30 a 40 rokiem zycia - wtedy polisy sa nawet 10-15% nizsze.
Model: A6 C4
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 140KM
Napęd: Quattro
Rok: 1997
Skrzynia: Manual
Jeżdżę: Audi nie?
Wiek: 21 Dołączył: 21 Sie 2009 Posty: 223 Miasto/Region: Wszędzie byle z Audi
Wysłany: 2010-02-09, 10:51
heh dziś rano w "Pytanie na śniadanie" albo wiadomościach o 8, już nie pamiętam, mówili o spotkaniu rządu w sprawie zaostrzenia prawa wobec zdających na prawo jazdy. Posłowie proponują rozpoczęcie kursu na kat. B w wieku 21 lat. W wieku 18 będzie można jedynie zdawać na motor do pojemności 0,6 o ile się nie mylę. Od 25 roku życia będzie można dopiero zdawać na motory o większej pojemności. Przepraszam jeśli coś poplątałem jednym zmysłem byłem przy kawie i porannych tostach drugim przy tym co mówili w tv ;)
Tak czy siak nie rozwiąże to problemu nawet jeśli poprawki przejdą. "Apetyt rośnie w miarę jedzenia".
ZelvaBOi napisał/a:
szybki-ens napisał/a:
Turbina? A nie głowica? od piłowania diesla na zimnym?
turbina na zimnym w ogole nie ma smarowania i jak nie masz minimum 70 a najlepiej 90 stopni to staraj sie trzymac do 2 tys obrotow.
hmmm. Memu wujkowi w rocznym "Pajero" wymieniali na gwarancji cały silnik z powodu uszkodzenia głowicy. Wujo lubił przypiłować sobie zimnego dieselka.
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 1.9TDI 110KM
Napęd: FWD
Rok: 1999
Skrzynia: Manual
Jeżdżę: Audi A6, Seat Toledo, Scania 8x4
Wiek: 36 Dołączył: 28 Sie 2008 Posty: 340 Miasto/Region: Warszawa
Wysłany: 2010-02-09, 10:57
szybki-ens, też o tym słyszałem dzisiaj.
Ogólnie pomysł uważam za nietrafiony
Większość mało latów, którzy chcieli sobie zrobić prawko wsiądą na motor 600cm3 a to już nie jest zabawa. Prędzej się pozabijają na tych motorach niż stworzą zagrożenie na drodze w autach... Ja coś jeszcze słyszałem o samochodzach, że do jakiejś pojemności, chyba 2.5. Moim zdaniem pomysł do kosza! A i chcą jeszcze oddzielne prawo jazdy na quady wprowadzić...
hmmm. Memu wujkowi w rocznym "Pajero" wymieniali na gwarancji cały silnik z powodu uszkodzenia głowicy. Wujo lubił przypiłować sobie zimnego dieselka.
Moze mial pecha i z turbiawy polecialy graty na cylindy, poleciala kompresja, do tego zrobily demolke w silniku. Najczesciej wystarczy remont, ale sama glowica rzadko dostaje w d... przy czyms takim.
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 1.9TDI 110KM
Napęd: FWD
Rok: 1999
Skrzynia: Manual
Jeżdżę: Audi A6, Seat Toledo, Scania 8x4
Wiek: 36 Dołączył: 28 Sie 2008 Posty: 340 Miasto/Region: Warszawa
Wysłany: 2010-02-09, 11:09
ZelvaBOi, nie gadaj- jak jest bardzo zimny silnik i go od razu po odpaleniu ciągniesz do końca, to głowica może strzelić. Owszem turbo też jest narażone, ale nie tak jak zimna głowica itp.
Model: A6 C4
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 140KM
Napęd: Quattro
Rok: 1997
Skrzynia: Manual
Jeżdżę: Audi nie?
Wiek: 21 Dołączył: 21 Sie 2009 Posty: 223 Miasto/Region: Wszędzie byle z Audi
Wysłany: 2010-02-09, 11:16
Dziś powtórka z rozrywki w Suwałkach sypie śniegiem aż miło od samego rana...
A miałem już wracać do siebie :] Jakoś jednak nie mam odwagi w taka pogodę heh
ZelvaBOi, nie gadaj- jak jest bardzo zimny silnik i go od razu po odpaleniu ciągniesz do końca, to głowica może strzelić. Owszem turbo też jest narażone, ale nie tak jak zimna głowica itp.
Tylko, ze silnik szybciej mozna krecic niz glowice (co nie zmienia faktu, ze sa jakos tam polaczone) - jakby nie bylo turbiny to silnik wiecej katowania zniesie niz jak turbina jest - ona padnie szybciej. No chyba, ze mowimy o takich temp jak teraz w zimie. Normalnie w porze pozazimowej to szybciej umrze turbina. W sumie to robimy offtop .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum