witam. sledze ten temat od kilku miesięcy ale dopiero teraz zabrałem sie za moja niunię. miałem mianowicie tez problem z paleniem na zimnym. nie wiedziałem co jest grane i jeździłem aż do momentu gdy moja niunia odmówiła mi posłuszeństwa. a mianowicie przestała pracować na 5 i 4 cylindrze tzn wtrysk nie dostawał sygnału z komputera i nie podawał paliwa. Więc zaprowadziłem ją do mechanika który zrobił w niej następujące rzeczy:
1. posprawdzał kable od komputera do wtrysków i okazało się ze 5 cylinder wcale nie dostawał sygnału na wtrysk, 2 cyl miał zamienione kable z któryms innym i paliwo było podawane w innym momencie niz powinno. ktoś kiedyś musiał dłubać i pozamieniał kolejnosci choc to w praktyce niemożliwe. Mój mechanik popodłączał wszystko według schematu jak powinno byc.
2. rozebrał zbiorniczek z węglem aktywnym i okazalo się że bylo tam sporo wody zamarznietej i silniczek w srodku miał zatarte łożysko.
3. wymienił pompę paliwa ktora dawała za małe cisnienie 2bar. Założył 2 używaną która daje 4bar ale jak sie okazało po pomiarach ze spada ciśnienie na listwie. i tu uwaga- pęknięty był przewód od pompy w baku i szybko spadało ciśnienie a paliwo ciekło do baku.
4.powymieniał przewody od gazu bo jeden był pęknięty.
teraz auto pali na dotyk i od razu moge dodac gazu. z silnikiem wszysko gra.
ale pojawił sie kolejny problem bo sprzeglo mi ciagnie. i znowu wydatek[/b]
to taki znajomy mechanik a bardziej elektromechanik. rozebrał pół samochodu, sprawdzał czy rozrząd dobrze ustawiony, czujniki halla oraz skrzynke z bezpiecznikami. troche sie pobawil i po znajomosci wzial 400 za robote no i czesci kosztowały mnie 420zl. tylko ze jeszcze sondy maja duza rozbieznosc i chyba bede musiał wymienic...
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 170KM
Napęd: Quattro
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 31 razy Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 1729 Miasto/Region: pomorskie
Wysłany: 2010-02-12, 18:38
wyleczyłem mojego "paralityka"
dziwna historia, że tak powiem
wspominałem w temacie, że mi rano nie chodzi na wszystkie gary
mówi się - kable - no ale te 500zeta w plecy tak sobie mi było, jak nie miałem pewności
ktoś się tu ostatnio wypowiedział, na podobny problem podając kurna "aku"
wsadziłem inny aku i od tyg ani razu fura nie strzela , wchodzi na ssanie i ładnie z niego wychodzi, normalnie dziwna sprawa, bo mój aku ma 4miesiące, zalecana Centra Futura kurna
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 170KM
Napęd: Quattro
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 31 razy Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 1729 Miasto/Region: pomorskie
Wysłany: 2010-02-12, 19:07
fishmanr11 napisał/a:
goly191, A może reset zrobiłeś ECU i teraz w porządku jest. Hmmm . Ja bym ponowił zamianę i dopiero by się wyjaśniło możemy na Ciebie liczyć ?
nie strasz mnie
może mi się jutro uda (bo jestem chory jak pies) a jak nie to w poniedziałek
mój fater twierdzi, ze może klema nie domagała i teraz jest ok
no sam jestem diabelnie ciekaw, co będzie jak znowu podmienię
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.8 193KM
Napęd: Quattro
Rok: 1998
Skrzynia: Tiptronic
Wiek: 25 Dołączył: 12 Sie 2009 Posty: 119 Miasto/Region: Lublin
Wysłany: 2010-02-15, 18:26
Czy ktoś może mi powiedzieć co zrobić z Tym smrodem benzyny rano ??? .Nie wiem co sprawdzać . N80 zawór węgla sprawdziłem i odpinałem i podpinałem zaślepiałem cykać nie nie wiem czy cyka ale prąd jest na wtyczce a po sprawdzeniu na krótko do akumulatora i cyka. Śmierdzi benzyną po odpaleniu tak ze sąsiedzi się burzą. Czy jest jeszcze jakiś zaworek węgla albo czy ktoś może mi powiedzieć czy oprócz tego ze ten wężyk wchodzi w przepustnice z zaworku węgla to tam gdzieś jeszcze coś wchodzi w dolot. Bo tam z tego wężyka wyczułem paliwo zaciągając z niego powietrze a przecież zgaszony był na LPG .... Co jest grane? Jaką macie dawkę paliwa ? na rozgrzanym silniku lub na zimnym
_________________ Głupim ludziom należy utrudnić rozmnażanie, reszta człowieczeństwa nadal bedzie wybierać Audi .
WITAM
bulllus_86, to co piszesz to kolejny przypadek naciągania klijenta.
Podejrzewam że miałeś problem ze szczelnością dolotu (nowe węrzyki od gazu), a reszta to kompletne bzdury. Zbiornik z węglem aktywnym nie posiada silniczka,jest to zbiornik który przepuszcza opary ze zbiornika paliwa przez węgiel aktywny i dopala je w silniku aby silniki spełniały określone normy spalin i były trochę bardziej oszczędne,sterowany jest z ECU za pomocą zaworka który cyka pod maską waszych benzyniaków.
Dziwne jest że wcześniej jeżdziłeś i pozamieniane kable od wtryskiwaczy nie przeszkadzały w jeżdzie?
chyba zle wczesniej sprecyzowałem to z tym węglem aktywnym bo to chyba nazywa się filtr węgla aktywnego i znajduje się z lewej strony pod silnikiem w takim czarnym plastiku. Sam kupowałem to małe łożysko i widziałem więc z tym nabijaniem to tez bym sie nie zgodził. a w ogóle to na benzynie palil ciężko jak dłużej postał. przed listwą cisnienie paliwa szybko spadało i to też widziałem osobiście (cofało się do baku- pęknięty wężyk)
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 165KM
Napęd: Quattro
Rok: 1998
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 1 raz Wiek: 29 Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 56 Miasto/Region: Korea Północna - Pyongyang
Wysłany: 2010-03-06, 10:16
i Ja doszedłem do ładu z moim silnikiem. Miałem wadliwy czujnik temperatury płynu chłodniczego , który znajduje się na przewodzie (na dole przy chłodnicy) Teraz chodzi bardzo dobrze. Rano odpalam i bez problemu mogę od razu jechać
fishmanr11 napisał/a:
kolego które to węże ??? możesz zrobić fotki jakieś albo cokolwiek nie bardzo wiem co mam rwać
przemass1906, chodzi zapewne o przewody podciśnienia te bardzo cienkie, są pod środkową osłoną silnika . Podobno czasem pękają
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum