Wysłany: 2010-04-19, 22:36 [A6 C5] Czujniki parkowania nie działają
Witam.
W mojej A6 mam czujniki parkowania z przodu i z tyłu.
Po włączeniu czujników (zarówno wstecznym jak i przyciskiem) słychać ciągły sygnał z brzęczka znajdującego się z przodu.
Vag nie pokazuje żadnych błędów.
Na próbę odłączyłem jeden z czujników i to vag wykrył, ale jak podłączyłem to już żadnego błędu nie wykrywał, a czujniki nadal nie działały.
Dodam jeszcze że wszystko zaczęło się gdy temperatura na zewnątrz wzrosła. Podczas mrozów wszystko działało jak należy.Zauważyłem też że jak w nocy jest chłodno i pada deszcz to też wszystko działa, a jak się ociepli to znowu nie działa.
Teraz już prawie ciągle piszczy.
Co to może być, czy ktoś miał podobny przypadek?
Ciągły sygnał po załączeniu wstecznego to sygnał sterownika parktronik oznaczający usterkę układu. Po podłączeniu VAG wskaże ci drogę dalszych działań.
_________________ technic
Ostatnio zmieniony przez technic 2010-04-21, 22:15, w całości zmieniany 1 raz
Ciągły sygnał po załączeniu wstecznego to sygnał sterownika parktronik oznaczający usterkę układu. Po podłączeniu VAG wskaże ci drogę dalszych działań. Najprawdopodobniej padł "żyroskop" czyli czujnik wychyłu nadwozia, masz je dwa po lewej stronie na przednim i tylnym wahaczu(są widoczne po zdjęciu koła).
Pisałem już że VAG nie pokazuje żadnego błędu, według komputera wszystko działa tak jak powinno, więc właśnie dlatego nie wiem co robić.
[ Dodano: 2010-04-20, 21:20 ]
ittmk napisał/a:
A może wyczyścić porządnie czujniki?
wszystkie czujniki są czyste ( czyściłem je chyba ze sto razy )
Model: Nie mam
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.8 174KM
Napęd: RWD
Rok: 2005
Skrzynia: Manual Pomógł: 25 razy Dołączył: 05 Lip 2008 Posty: 670 Miasto/Region: Eindhoven/WSCHOWA
Wysłany: 2010-04-20, 21:40
technic napisał/a:
Najprawdopodobniej padł "żyroskop" czyli czujnik wychyłu nadwozia, masz je dwa po lewej stronie na przednim i tylnym wahaczu(są widoczne po zdjęciu koła).
kolego możesz bliżej opisać ten żyroskop i w jakie zadanie on ma w naszych autach bo tego jeszcze nie słyszałem
Nie chodzi ci przypadkiem o czujniki poziomowania ksenonów
Koledzy drodzy, ten czujnik "poziomowania ksenonów" jak to pięknie ujęliście,jest właśnie żyroskopem, ograniczonym do działania w jednej płaszczyźnie. Polecam encyklopedię techniczną. Powodzenia.
Model: Nie mam
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.8 174KM
Napęd: RWD
Rok: 2005
Skrzynia: Manual Pomógł: 25 razy Dołączył: 05 Lip 2008 Posty: 670 Miasto/Region: Eindhoven/WSCHOWA
Wysłany: 2010-04-21, 21:57
technic, Środek ciężkości żyroskopu o trzech stopniach swobody przesunięty jest w dół w stosunku do środka zawieszenia, tworząc wahadło żyroskopowe z okresem Schulera (ok. 84 minut, co minimalizuje wpływ przyśpieszeń poziomych) oscylacji nietłumionych. Ruch tego wahadła tłumiony jest przez tłumik cieczowy lub inny. W efekcie oddziaływania krętu żyroskopu z ruchem obrotowym Ziemi .........................co to ma wspólnego z czujnikiem poziomowania
W/g mnie to ten czujnik ma za zadanie odczytywanie wysokości położenia osi przedniej auta względem osi tylnej i wówczas ustawia/lub przestawia poziom ksenonów
Czegoś nie wiem czy co?
Tylko nie wiem co ma ten czujnik poziomowania ksenonów wspólnego z czujnikami parkowania??
A czujnik poziomowania ksenonów działają u mnie prawidłowo, bo lampy się poziomują.
Rozbawiłeś mnie do łez...Jest mnóstwo urządzeń żyroskopowych. Bawiłeś się jak byłeś mały bączkiem na podłodze? Zasada jego działania również oparta jest na żyroskopie, tak jak wiele innych urządzeń mechanicznych w niemal każdej maszynie. Nasz czujnik zamontowany na wahaczach również, utrzymuje poziom wskaźnika bez względu na odchylenie poziome, czyli POTOCZNIE niektórzy nazywają go właśnie żyroskopem.
Pytałem kiedyś o ten czujnik w ASO Audi we Wrocławiu, a serwisant do mnie: " a żyroskop, one często się zacierają..." może to i potoczne określenie czegoś co działa na podobnej zasadzie ale jednak.
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 150KM
Napęd: Quattro
Rok: 1999
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 85 razy Wiek: 30 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1130 Miasto/Region: Rzeszów
Wysłany: 2010-04-21, 23:08
Myśle że nazywanie czujników poziomu pojazdu (które są w rzeczywistości potencjometrami) żyroskopem, jest mocno przesadzone, nawet w kontekscie użycia tej nazwy jako potoczna.
Żyroskopem można by nazwać układ sterownik+2 lub 4 czujniki poziomu a nie jeden pojedyńczy czujnik.
Nie to że się czepiam...
Mimo to nie mam pojecia jaki mialoby to związek z czujnikami parkowania..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum