Wysłany: 2009-04-05, 15:01 [A6 C5 2.8Q] Temperatura na postoju dochodzi do 95 stopni.
Czy ktos spotkal sie z sytuacja ze temperatura wody w korku w cieply dzien przeskoczy bezpieczna granice 90 stopni i zatrzyma sie na 95? Temperatura oleju 100 stopni.
Czy to wlasnie tak ma byc w 2.8?
w 2.8 174KM temp trzymala rowno na 90. 2.7 nie pamietam ze krotko jezdzilem.
Jak to z ta temperaturka wody?
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: Quattro
Rok: 2001
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 2 razy Wiek: 26 Dołączył: 25 Mar 2008 Posty: 60 Miasto/Region: Warszawa
Wysłany: 2009-04-05, 19:52
a jak jedziesz to temp. spada?
i czy jednoczesnie spadla wydajnosc klimy, tzn czy na postoju slyszysz, czujesz ze zalancza sie kompresor klimy...( skacza obroty i slychac takie "cyk" )
jesli tak... to moze to byc wina malego wentylatora chlodnicy...
ja tak kiedys mialem.... tez na postoju woda szla na 95C a jak sie jechalo to spadala...
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 150KM
Napęd: Quattro
Rok: 1999
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 85 razy Wiek: 30 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1130 Miasto/Region: Rzeszów
Wysłany: 2009-04-05, 20:58
misiak78, Możesz mieć też cały czas uchylony termostat i w korkach płyn cały czas krąży przez chłodnicę i nawet jak wentylator pracuje to niezdąży schłodzić płynu i zbyt gorący wypływa z chłodnicy do silnika.
Sprawdź czy po uruchomieniu silnika chłodnica zaczyna być ciepła już po 2-3minutach.
Tak, jak jade to temperatura spada do 90 stopni... Wydaje mi sie ze wiem w czym problem... Otoz wiatrak od chlodnicy ma o dwa ramiona za malo )), z niewiadomego powodu, dwa sie urwaly i tak juz zostalo... nic wiecej sie nie urywa. Wiem ze powieniem zmienia bo wiatrak dostaje wibracji przez co moze po czasie rozwalic lozysko i wiskoze, ale tak sie sklada ze wiatrak tak czy inaczej kupie z wiskoza, osobno sie nie da...
Prawdopodobnie za slaby nadmuch z wiatraka powoduje ze temp wody podchodzi do 95 zamiast trzymac sie na 90.. Pytanie zatem, czy taka tem oscylujaca w granicy 90-95 moze byc szkodliwa dla silnika? czy dac sobie na razie spokoj a wiatrak wymienic przy kolejnej okazji??
Pozdro
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 150KM
Napęd: Quattro
Rok: 1999
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 85 razy Wiek: 30 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1130 Miasto/Region: Rzeszów
Wysłany: 2009-04-06, 21:06
Oscylacja 90-95 stopni nie jest szkodliwa jeżeli nie wyrzuca płynu i ciśnienie w układzie nie jest zbyt duże ale musisz wziąć pod uwagę to że idzie lato i bedzie coraz cieplej i jeżeli to jest przyczyną to z chwilę temperatura może jeszcze wzrosnąć.
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 170KM
Napęd: Quattro
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 31 razy Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 1740 Miasto/Region: pomorskie
Wysłany: 2009-04-06, 21:20
misiak78 napisał/a:
ale tak sie sklada ze wiatrak tak czy inaczej kupie z wiskoza, osobno sie nie da...
da się spokojnie kupić sam wiatrak, używkę na 100%, nie wiem jak w ASO przedają
ale ogólnie jestem pod wrażeniem, po pierwsze jakim cudem nie masz 2 śmigieł, same się nie urwały na 100%, po drugie jakim cudem brak wibracji, słyszałem że po urwaniu jednego ostro wpada w wibrację
No bylo to tak. Przy kupnie auta zauwazylem ze brakuje jednego smigla, wiec z pomoca znajomego machanika (ktorego juz niestety nie znam ) kupilem samo smigielko. Po mniej wiecej miesiacu czasu urwalo sie pierwsze ramie... naprawde samo. Po kolejnych dwoch-trzech tygodniach urwalo sie drugie... znow samo... Akutalnie jezdze bez dwoch ramion juz z 4 miesiace i wszystko chodzi tak jak trzeba.... Nie wiem...
A samego smigielka (plastiku) w ASO angielskim nie dalem rady kupic... Tylko z wisko. Musze gdzies poszukac uzywki....
Niestety A6 na szrotach tez nie za wiele...
Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.4 170KM
Napęd: Quattro
Rok: 2002
Skrzynia: Tiptronic Pomógł: 31 razy Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 1740 Miasto/Region: pomorskie
Wysłany: 2009-04-07, 20:27
misiak78 napisał/a:
Niestety A6 na szrotach tez nie za wiele...
Polacy nie dadzą tam się im marnować
ja miałem urwane 1, ale nawet nie dopalałem silnika bez tego "listka" kupiłem sam wiatrak
ale ogólnie beka z tym "samo urwaniem" to chyba nie był ori. albo bardziej prawdopodobnie były one klejone, bo nie ma szans aby się samo z siebie takie śmigło urwało
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum