Wysłany: 2009-01-26, 13:41 [A6 C5 2.8] Wiatrak od chlodnicy (wiekszy)
Mam pewien problem i nie wiem co z nim poczac. Otoz kupujac auto, wiatrak na chlodnicy (wiekszy, po prawej stronie) nie posiadal jednego z pior. Nie czekajac wiec za dlugo wymienilem go na nowy. Po 3 miesiacach zagladam pod maske i widze ze znow brakuje jednego z pior - moze slaba jakosc zamiennika pomyslalem.
Wczoraj znow spogladam na wiatrak, a tu niespodzianka! Brakuje kolejnego piora.
Czy ktos kiedykolwiek spotkal sie z problemem wylamywania pior wiatraka??
Dodam ze o nic nie haczy...
Panowie ale tam nic nie haczy. Jeśli ten większy to prawdopodobnie chodzi Ci o wsikoze czyli ten wiatrak większy napędzany paskiem. Niestey jeśli gubisz pióra na próżno Ci szukać przyczyny innej niż walnięte sprzegło wisko . Poporstu sprawdź czy na paracującym silniku jesteś w stanie zatrzymać wentylator palacami . Tylko delikatnie to rób. Jeśłi sprzęgło jest dobre powinieneś go po dłuższej lub krótszej chwili zatrzymać . Jeśli Ci się to nie uda to wtedy lipa . Dlatego też łamią Ci się łopatki ponieważ sprzegło nie działa przy np ostrym gazowaniu wiatrak ten przyśpiesza tak jak wzrastają obroty silnika i niestety nie wytrzymują tego łapatki .
Dzieki za podpowiedz... lece do garazu testowac... Oby mi paluchow nie pourywalo przy okazji
...Ufff... spowrotem. Niestety ZONK, to nie wiskoza, zatrzymalem wiatrak reka i trzymalem przez kilkanascie sekund. Powtorzylem operacje kilka razy. Zatrzymuje sie .. zagadka.
Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Diesel
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1999
Skrzynia: Manual Pomógł: 18 razy Wiek: 32 Dołączył: 19 Gru 2007 Posty: 688 Miasto/Region: Gdańsk
Wysłany: 2009-01-26, 18:36
misiak78, Jak możesz palcami zatrzymać wentylator to visco jest walnięte. Tylko że jeszcze inne objawy do tego dochodzą utrzymująca się temperatura powyżej 90 stopni, wywalanie wody i zagotowywanie
Model: A6 C5
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 3.0 220KM
Napęd: Quattro
Rok: 2002
Skrzynia: Manual Pomógł: 12 razy Wiek: 30 Dołączył: 02 Gru 2008 Posty: 382 Miasto/Region: Kraków
Wysłany: 2009-01-26, 19:29
najlepiej weź sobie kogoś do pomocy...zapal samochód i na luzie dodawaj gazu a niech ktoś patrzy czy obroty wiatraka rosną razem z obrotami silnika. Zobacz co u mnie się stało http://www.a6klub.pl/viewtopic.php?t=6669
Model: S6 C4
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: Quattro
Rok: 1996
Skrzynia: Manual Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 137 Miasto/Region: Bieruń
Wysłany: 2009-01-26, 21:35
jak dziala visco.........jak jest silnik zimny to visco bedzie prawie stało delikatnie moze sie krecic. jak silnik osognie temp to wentylator ma sie krecic wraz z obr. silnika ale do pewnego poziomu obr.
visco ma olej w sobie ktory odpowiada za sklejanie
_________________ Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem
http://www.a6klub.pl/s6-c...t9474.htm#95659 MOJA NIUNIA
misiak78, Jak możesz palcami zatrzymać wentylator to visco jest walnięte. Tylko że jeszcze inne objawy do tego dochodzą utrzymująca się temperatura powyżej 90 stopni, wywalanie wody i zagotowywanie
Własnie że jak może je zatrzymać to jest dobre tak jest tu na forum i tak samo ja miałem Więc nie wprowacaj proszę ludzi w błąd Zanim połapałem się o co chodzi wymieniłem dwa wiatraki Absajler . I wiem że mam racje bo załozyłem oryginał z ASO nowy. Wiem że da się go zatrzymać palcami. Nie wiem na ile się znasz na mechanice ale ja mówię to z własnego doświadczenia Być moze są przpadki walnięćia sprzęgła wiskotycznego w taki sposób że wiatrak nie ma swoich obrotów i wtedy fakt woda się gotuje jednak w takim przypadku nie będą się łamać łopatki .
[ Dodano: 2009-01-27, 00:14 ]
rubio napisał/a:
najlepiej weź sobie kogoś do pomocy...zapal samochód i na luzie dodawaj gazu a niech ktoś patrzy czy obroty wiatraka rosną razem z obrotami silnika. Zobacz co u mnie się stało http://www.a6klub.pl/viewtopic.php?t=6669
Tak Rubio aż dostanie łopatką po oczach Próbowałem tego i bezpieczne to nie jest jak jebł....o to nie wiedziałem gdzie głowe schować
[ Dodano: 2009-01-27, 00:18 ]
dziq111 napisał/a:
jak dziala visco.........jak jest silnik zimny to visco bedzie prawie stało delikatnie moze sie krecic. jak silnik osognie temp to wentylator ma sie krecic wraz z obr. silnika ale do pewnego poziomu obr.
visco ma olej w sobie ktory odpowiada za sklejanie
dziq111 i tu masz racje z tym żę to jak szybko chodzi wentylator to róznie bywa u jednych szybciej u innych wolniej , nie zaprzeczalnym faktem jest to iż po przekroczeniu pewnej temeperatury pracy sprzęgło wiskotyczne załancza wenylator na stałe aby chłodzić silnik. I tak jak piszesz ciecz która jest w nim odpwiada za to iż podczas gwałtownego wzrostu obrotów obroty wentylatoa nie rosną w tym samym tempie. Kiedy wisko jest rąbniete wtedy wentylator nie wytrzymuje takiego przyspieszenia i siła odśrodkowo urywa łopatki. A widziałem jak duza jest to siła po mojej chłodnicy.
Qrcze to ja nie wiem misiak . Kiedy u mnie było rąbnięte palce mi chciało po urywać jeśłi tak się stało to może masz dobrą to wiskoze . A może poprostu powolu Ci się ona kończy Ja jednak obstawiałbym sprzęgło wiskotyczne jeśłi nie ma możłwiości żę co kolwiek innego tam się dostało. Tym bardziej że jest to tak samo poularny temat jak wlanięte steroniki ABS , który niestety też ostatnio przerobiłem Daj znać co było jak juz znajdziesz bo ja nie bardzo wiem co jeszcze w temacie mogę napisać . Innych przyczyn w zasadzie nie ma żądnych i gdybym miał trzecią ręke na zapasie to bym sobie jedną dał za to uciąć
Model: S6 C4
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: Quattro
Rok: 1996
Skrzynia: Manual Pomógł: 1 raz Wiek: 23 Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 137 Miasto/Region: Bieruń
Wysłany: 2009-01-27, 06:35
ja bardziej stawiam na lozysko na visco. aby sprawdzic sciagnij pasek wielorowkowy i sprawdz luzy w kazda strone.
jak włączysz silnik i po 20 s. dasz 2000 rpm to wentylator juz calym pedem chłodzi? charakterystyczny dzwiek sie wtedy wydobywa.
Ściagnij ten wentylator i poogladaj tą osłone co jest wokół niego moze przy duzych obrotach wciaga go i lamie lopatki.
ja tez mam visco walniete ale w druga strone gdy zimny od razu pracuje - tu jest zle ale wyłącza powyzej 3000 tyś obr silnika -- czyli nie zwieksza ciagu tak tez powinno byc czyli w moim przypadku jest to nie szkodliwe:) aczkolwiek bedzie nowe u mnie:)
_________________ Podawanie wysokości pensji w wartości brutto, jest jak podawanie długości członka razem z kręgosłupem
http://www.a6klub.pl/s6-c...t9474.htm#95659 MOJA NIUNIA
Model: A6 C5
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 3.0 220KM
Napęd: Quattro
Rok: 2002
Skrzynia: Manual Pomógł: 12 razy Wiek: 30 Dołączył: 02 Gru 2008 Posty: 382 Miasto/Region: Kraków
Wysłany: 2009-01-27, 10:21
liberro napisał/a:
rubio napisał/a:
najlepiej weź sobie kogoś do pomocy...zapal samochód i na luzie dodawaj gazu a niech ktoś patrzy czy obroty wiatraka rosną razem z obrotami silnika. Zobacz co u mnie się stało http://www.a6klub.pl/viewtopic.php?t=6669
Tak Rubio aż dostanie łopatką po oczach Próbowałem tego i bezpieczne to nie jest jak jebł....o to nie wiedziałem gdzie głowe schować
hahahahahah no w sumie racja...z BHP to ma mało wspólnego ale to strasznie słychać że ten wiatrak chodzi za szybko...przecież to wyje masakrycznie...
Sprawdzilem wiskoze na wszystkie sposoby. Po zapaleniu auta wiatrak chodzi identycznie z obortami silnika przez 20 sekund, Po uplywie tego czasu moge go juz przytrzymac reka. Nawet przy dodawaniu gazu do oporu wiatrak obraca sie w tym samym tempie.
Przetestowalem ze znajomym ktory trzymal wiatrak a ja mu dawalem ognia. (silnik rozgrzany do temp 90 stopni, temp oleju 80.
Nie cisnieniuje, plyn w normie temperatura OK.
Ale lopatki pourywalo.
Wiec wiskoza czy nie? czy moze czary?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum